Wyjaśnienia do praktyki cied

W dniach 26-28 października 2012 roku Jego Świątobliwość Karmapa udzielił abhiszeki i wyjaśnień do praktyki cied (chöd) – systemu głębokich praktyk duchowych stworzonego przez Macik Labdryn, tybetańską joginię z XII wieku. Praktykuje się go do dziś we wszystkich szkołach buddyzmu tybetańskiego. Siedemnasty Karmapa po raz pierwszy przekazał związane z nim nauki na prośbę Lamy Tsultrim Alione i wielu praktykujących buddyzm kobiet. Uczestniczyło w nich ponad 1000 mieszkańców rejonu Himalajów i wielu innych krajów świata, były one adresowane głównie do osób, które poważnie angażują się w praktykę Dharmy.

Lama Tsultrim w 1970 roku otrzymała święcenia mnisie od Jego Świątobliwości Szesnastego Karmapy, a w późniejszym czasie kontynuowała praktykę świeckiej nauczycielki Dharmy.

Gospodarzem całego wydarzenia był klasztor Dorzong (Dziangciub Dzong) w dolinie Kangry w północnych Indiach należący do Ósmego Dorzonga Rinpocze, szanowanego nauczyciela i dzierżyciela szkoły drugpa kagju buddyzmu tybetańskiego.

Jego Świątobliwość, okazując swoją radość z udziału w tym wydarzeniu, powiedział: „Odkąd Trzeci Karmapa napisał pierwszy komentarz do praktyki cied, wszyscy kolejni Karmapowie utrzymywali ścisłą więź z tym przekazem Dharmy. Ja sam czuję bliski związek z naukami Macik Labdryn, która była doskonałym uosobieniem mądrości i współczucia i przez wieki stanowiła niegasnące źródło inspiracji dla wielu adeptów buddyzmu. Cieszę się ogromnie z tej szczególnej okazji, w której mogę przekazać słowa wsparcia i zachęty praktykującym kobietom z rejonu Himalajów i wielu krajów świata. Modlę się, by powstała w ten sposób zasługa, przyczyniła się do rozwijania pokoju.” 

Karmapowie są bezpośrednimi dzierżycielami linii praktyki cied, która opiera się na naukach Pradżniaparamity, żeńskiego Jidama nazywanego również Matką Wszystkich Buddhów, uosobieniem mądrości. Z wszystkich ośmiu linii praktyki buddyzmu tybetańskiego cied jest jedyną zapoczątkowaną przez kobietę. Co wyraźnie ukazują poniższe nauki to spójny system praktyk duchowych łączący podstawowe elementy wszystkich buddyjskich tradycji. 

Jak wiemy, cied należy do starej tradycji szi dzie (ཞི་བྱེད།) – jednej z ośmiu linii praktyki buddyzmu tybetańskiego – co można przetłumaczyć jako „uspokajanie cierpienia”. Praktyki cied, które przeniósł do Tybetu Pa Dampa Sangje, można też podzielić na dwie kategorie: „po cied” i „mo cied”, czyli męskie cied i żeńskie cied. Niektórzy uważają, że Dampa Sangje i Bodhidharma, który przeniósł nauki Buddhy z Indii do Chin i zapoczątkował buddyjską tradycję zen, to jedna i ta sama osoba. Termin „zen” po tybetańsku nazywany jest „sam ten”, czyli medytacyjna koncentracja (medytacyjne wchłonięcie). Trudno nam dzisiaj zweryfikować prawdziwość takiego stwierdzenia, gdyż życia wielkich mahasiddhów nie da się w pełni poznać za pomocą konwencjonalnych metod. Potrafili bowiem zademonstrować śmierć w jednym miejscu, a jednocześnie kontynuować życie w innym. Nie sposób określić wszystkich szczegółów życia takiej osoby. Nie potrafię zatem potwierdzić, że Dampa Sangje i Bodhidharma to ta sama osoba, a chronologia zdarzeń związanych z życiem Bodhidharmy wydaje się temu zaprzeczać (np. jego wizyty w  klasztorze Szaolin). W Tybecie znany był też mistrz Zen nazywany Hasiang Mahajana (chińskie słowo „hasiang” można przetłumaczyć jako „khenpo”, „uczony” lub też „mnich”) i wydaje się, że on również nie miał żadnego związku z Dampa Sangje, więc domniemanie powiązań Dampy Sangje z Bodhidharmą lub tradycją zen zdaje się nie mieć podstaw.

Czytaj więcej...

Dzień pierwszy – zniesmaczenie samsarą i podążanie ścieżką wadżrajany

Omawiając system praktyk cied posłużę się komentarzem napisanym przez Ósmego Karmapę Mikjo Dordże i chciałbym zacząć od przypomnienia, czym jest zniesmaczenie (zniechęcenie) samsarą, często problematycznie tłumaczone jako „wyrzeczenie”. Jak nauczali dawni mistrzowie kagju, zniesmaczenie jest stopami medytacji, oddanie jest głową medytacji a brak rozproszenia jest praktyką medytacji. Zatem zniesmaczenie, czy też zniechęcenie, samsarycznym życiem stanowi podstawę naszego zaangażowania w praktykę Dharmy. Jak mówi tybetańskie powiedzenie: „Oddaj medytację jej prawowitemu właścicielowi” – czyli ucz jej ludzi, którzy rozwinęli autentyczne zniechęcenie. Ono jest podstawą praktyki mahajany, a zarazem warunkiem niezbędnym do wkroczenia na ścieżkę wadżrajany (tajemnej mantry). I ja całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem. 

Czytaj więcej...