Losar1

27 lutego – 1 marca 2017 – Bodhgaja, Bihar


Dla Gjalłanga Karmapy tybetański Losar czyli Nowy Rok – rok żeńskiego ognistego ptaka – rozpoczął się 27 lutego we wczesnych godzinach porannych od spotkania w Tergarze z tulku, khenpo i przełożonymi z różnych klasztorów. Udzielił im błogosławieństwa i każdemu podarował ochronny czerwony sznureczek. Mnisi recytowali modlitwy o pokój na świecie, rozkwit Dharmy i długie życie Jego Świątobliwości. Następnie wszyscy uczestnicy spotkania udali się do Pawilonu Mynlamu, gdzie odbyła się praktyka „Uosobienia Trzech Korzeni,” poprowadzona przez Jego Eminencję Gjaltsaba Rinpocze.

Później tego samego dnia około sześć tysięcy świeckich pielgrzymów i członków wyświęconej Sanghi przeszło przed tronem Jego Świątobliwości Karmapy w pawilonie, ofiarowując kataki i otrzymując od Niego noworoczne błogosławieństwo. Karmapa dotykał głowy każdego z przybyłych jedwabnym frędzlem na końcu specjalnego kijka, przy akompaniamencie gjalingów. Jako młody chłopiec, Jego Świątobliwość udzielał błogosławieństwa w podobny sposób w Tsurphu, gdyż Jego tron był bardzo wysoki i trudno byłoby Mu dosięgnąć każdej osoby dłonią. Tym razem był to po prostu sposób na to, by każdy miał szansę podejść do Karmapy, co zajęło łącznie dwie i pół godziny. Był to piękny początek Nowego Roku.

Losar2

Drugiego dnia Losaru Jego Świątobliwość postanowił wyróżnić osoby, które dzielą troski i radości pracy w Jego administracji czyli Labrangu, a także tych, którzy organizują co roku Mynlam. Uroczystość nosiła nazwę „ceremonii rzędów,” gdyż wszyscy siedzą w rzędach przed Gjalłangiem Karmapą. Jest to tradycja Labrangu Tsurphu. Ekrany na scenie pokazywały niebo z białymi chmurami, co sprawiało wrażenie, że wszyscy znajdują się pod gołym niebiem w Tybecie.

W tym roku Jego Świątobliwość poprosił, aby przedstawiciele różnych krajów, którzy pracują w Jego administracji, założyli na tę okazję narodowe stroje krajów, które reprezentują. W ten sposób pragnął docenić bogactwo kultur, z których się wywodzą. Wszyscy siedzieli przy niewielkich stolikach zastawionych tybetańskimi faworkami khapse i słodyczami. Podana została herbata w wielkich misach, które trzeba było unieść obiema dłońmi. Podobne misy ustawiono przed tulku, którzy siedzieli po drugiej stronie sceny. W pewnym momencie przez pawilon przeszła fala śmiechu, gdy kamery pokazały młodziutkiego Bokara Rinpocze, który zaczerpując łyk herbaty całkowicie zniknął za wielką misą, a widoczne były tylko jego małe dłonie.

Losar3

Tego dnia odbyły się m.in. występy przygotowane przez członków Tybetańskiego Instytutu Sztuk Scenicznych (TIPA) z Dharamsali, a także pokaz debat mnichów. Na zakończenie każdy z pracowników Labrangu otrzymał wielką paczkę tybetańskich ciastek, co również należy do tradycji.

Wieczorem goście przybyli do pawilonu zastali długie rzędy stołów po obu jego stronach zastawione talerzami i postawioną w stan gotowości armię kelnerów, którzy mieli roznieść je wśród wszystkich uczestników. Ta część uroczystości losarowych to „wielka uczta noworoczna Wielkiego Obozowiska” oraz ganaczakra Czakrasamwary.

Jego Świątobliwość przybył o 19:30 i zajął miejsce na niewysokim tronie na scenie. Z tyłu ustawiono średniej wielkości posąg Buddhy. Wieczorny program rozpoczął się od ganaczakry, czyli tantrycznej uczty. Wyrecytowano tekst ganaczakry autorstwa Ósmego Karmapy Mikjo Dordże. Po pierwszej części modlitw rozpoczęła się artystyczna odsłona wieczoru.

Losar4

Na samym początku chór mnichów pod dyrekcją Khenpo Davida Karmy Choephela wykonał piękną pochwałę Trzech Klejnotów, przetłumaczoną przez Gjalłanga Karmapę z języka chińskiego.

Kiedy na scenę wyszli artyści, wśród publiczności rozpoczęto rozdawanie kolacji. Wśród wykonawców znaleźli się artyści z Instytutu TIPA, pieśniarze i tancerze z Ladakhu, Sikkimu, Arunachal Pradesh, Bhutanu, a nawet Centralnej Tybetańskiej Administracji z Dharamsali. Na ekranach wyświetlono też teledyski kilku tybetańskich artystów.

Wieczorem 1 marca, czyli ostatniego dnia oficjalnych obchodów Losaru w Bodhgai, w Pawilonie Mynlamu odbył się rytuał Sangharamy. To bóstwo, będące opiekunem klasztoru Tsurphu w Tybecie, przywędrowało z Chin za czasów Piątego Karmapy Deszina Sziekpy. Od tamtej pory w każdy Nowy Rok w Tsurphu odbywały się uroczystości ku jego czci, porzucone dopiero, gdy Szesnasty Karmapa opuścił Tybet. W 2016 roku Siedemnasty Karmapa przywrócił rytuał Sangharamy, który teraz ma być odprawiany co roku.

Losar5