2017.05.24 book launch at watkins

23 maja 2017 – Watkins Books, Londyn


Na zakończenie kolejnego pełnego wydarzeń dnia Gjalłang Karmapa przybył późnym popołudniem do księgarni Watkins Books na brytyjską premierę swojej najnowszej książki Interconnected: Embracing Life in Our Global Society [Połączeni: akceptowanie życia w społeczności globalnej].

Książka jest drugą już pozycją opartą na rozmowach Jego Świątobliwości z młodymi ludźmi. Tematy tym razem poruszone to m.in. sposoby, w jakie media elektroniczne zmianiają nasze wzajemne relacje, samotność, kultura konsumpcyjna, ochrona zwierząt i równowaga ekologiczna. W czasach, gdy tak wiele czynników dzieli ludzi, książka mówi o tym jak budować globalne społeczeństwo oparte na współzależności i tym, co łączy nas jako czujące istoty. Karmapa mówi w książce o tym, że chociaż globalna integracja ekonomiczna i technologie informatyczne czynią naszą współzależność jeszcze bardziej bezpośrednią i niezaprzeczalną, to samo tylko intelektualne zrozumienie tego nie wystarczy. Powinno ono przekształcić się w głęboką świadomość współzależności. Dopiero wówczas będziemy w stanie przekształcić siebie oraz społeczeństwo, w którym żyjemy, dzięki takim wartościom jak współczucie, odpowiedzialność, równość i szacunek dla różnorodności. „

Kiedy zrozumienie współzależności przeniesie się z głowy do serca i przekształci w działanie, nasze życie stanie się w pełni wydajne i znaczące.

Znajdująca się przy Charing Cross Road, w samym sercu londyńskiej dzielnicy ksiegarń, Watkins Books – miejsce wybrane na premierę książki – została założona w 1893 roku. Miała na celu przybliżać ludziom Zachodu mądrość Wschodu. Ponad 120 lat później księgarnia nadal specjalizuje się w propagowaniu wszystkich tradycji duchowych. Obecny właściciel, Etan Illfeld, serdecznie powitał Jego Świątobliwość i krótko opowiedział o historii oraz misji sklepu. Gjalłang Karmapa poprosił o pytania od uczestników spotkania.

Pierwsza osoba poprosiła o radę jak wyjaśniać ludziom Zachodu naturę umysłu.

Może tak być, że kiedy mówimy o naturze umysłu, wydaje nam się, że udzielamy klarownych wyjaśnień, a jednak ludzie zaczynają jeszcze więcej o tym rozmyślać, przez co nie odkrywają owej prawdziwej natury. Musimy uświadomić sobie jak wiele różnych myśli i starych nawyków hołubimy w umyśle.

Co jest istotne, to użycie umysłu do obserwacji umysłu. Proces ten rozpoczyna się gdy porzucimy nawyk narzucania własnych oczekiwań i projektowania myśli. Pozwólmy powrócić umysłowi do jego pustej natury. Wówczas stworzymy przestrzeń do powstania nowej inteligencji i będziemy mogli odkryć kim naprawdę jesteśmy.

Drugie pytanie dotyczyło moralności i wychodzenia poza nią.

Gjalłang Karmapa podkreślił rolę etycznej dyscypliny na początkowych etapach ścieżki. Ponieważ buddyjscy praktykujący przemierzają ścieżkę etapami, na początku należy wiedzieć co jest do przyjęcia, a co do odrzucenia. W miarę postępu zauważymy, że poprzednio trzymaliśmy się kurczowo idei przyjęcia i odrzucenia prawdziwej rzeczywistości zjawisk. Ale kiedy zbliżamy się już do prawdziwej natury, umysł robi się coraz bardziej elastyczny jeśli chodzi o to, co ma odrzucić, a co przyjąć.

Uświadomienie sobie, że owa prawdziwa natura nie jest żadną formą, do której moglibyśmy lgnąć, jest trudne do osiągnięcia. Należy uważać, aby nie zatrzymać się na poziomie rozumienia intelektualnego. Z perspektywy prawdy ostatecznej zjawiska prawdy względnej nie istnieją. Ale ponieważ ostatecznej rzeczywistości jeszcze nie urzeczywistniliśmy, powinniśmy bardziej skupić się na prawdzie względnej.

Kolejne pytanie: Jakie powinno być właściwe podejście do buddyjskich nauk? Co robić, by nie stały się kolejną rzeczą do wzmocnienia ego?

Jego Świątobliwość przyznał, że era rozwoju technologii ma ogromny wpływ na duchowość. Informacje o różnych tradycjach duchowych są łatwo dostępne w internecie, co umacnia konsumpcyjne podejście do religii, zaś ogrom informacji może dezorientować. Przede wszystkim należy poznać działanie umysłu. To, czego głównie musimy się nauczyć, to skupienie, aby nie rozpraszały go zewnętrzne zjawiska. Umysł ma zdolność samodzielnego funkcjonowania, przez co możemy uzyskać większą koncentrację i kontrolę nad sobą. Prawdziwa duchowa ścieżka polega na odkryciu kim lub czym jesteśmy poprzez zwrócenie uwagi do wewnątrz. Dlatego należy wciąż zadawać sobie to podstawowe pytanie: kim jestem? Dzięki temu cała uwaga pozostanie skupiona wewnątrz.

Kolejna osoba zauważyła, że idea współzależności może być użyta zarówno w negatywny, jak i pozytywny sposób. Co robić, aby podejść do niej właściwie? Karmapa odparł, że niewłaściwe podejście do współzależności świadczy o jej błędnym rozumieniu.

Prawdziwe znaczenie jest następujące: jesteśmy częścią innych, a inni są częścią nas. Dzięki temu ogólnemu zrozumieniu staniemy się bardziej odpowiedzialni za inne istoty, ale nie będzie to odczuwalne wcale jako ciężar, lecz zachęta, ponieważ będzie wypływać ze współczucia.

Ktoś zapytał w jaki sposób Jego Świątobliwość ma wgląd w poprzednie wcielenia. Karmapa odpowiedział wprost:

Nie mam żadnych konkretnych wspomnień z poprzednich odrodzeń. Ludzie oczekują, że będę je mieć, ale będę bliższy prawdy, gdy powiem, że musiałem ciężko pracować, aby stać się takim, jak ludzie chcieliby bym był. Dla mnie jest to okazja, aby robić, co tylko mogę dla pożytku innych.

W odpowiedzi na pytanie o konflikt lojalności Jego Świątobliwość zauważył, że takie konflikty są normalne w samsarze, są zwyczajną częścią cyklicznej egzystencji. Od tego mamy inteligencję, aby decydować kiedy lojalność opiera się na emocjach, a kiedy na rozsądku. Wspomniał zdanie wypowiadanie podczas treningu umysłu: „Mając dwóch świadków, trzymajmy się głównego.” W gruncie rzeczy oznacza to kierowanie się własnym rozsądkiem w ocenie sytuacji, a nie poleagnie na emocjach i opiniach innych.

Ostatnie pytanie niosło echa zamachu terrorystycznego, do jakiego doszło poprzedniego wieczoru w Manchesterze. Pytający sugerował, że świat wchodzi w okres intensywnego cierpienia i zastanawiał się jak sobie z nim radzić.

Karmapa zastanowił się przez chwilę. Niewykluczone – stwierdził – że rzeczywiście wchodzimy w erę większego cierpienia. Chociaż mieliśmy nadzieję, że rozwój nauki i większy komfort materialny polepszą nasz los, mogą też stać się przyczyną katastrofy. A do tego dochodzą jeszcze inne konflikty, na przykład na gruncie religii i etniczności.

Nie pozwalajmy, by umysł rozpraszały zewnętrzne czynniki. Choć świat może przepełniać ciemność, postrzegajmy siebie jako źródło światła.

Na tym zakończyło się spotkanie w księgarni.