Last

27 maja 2017 – hotel Lakeside International, Frimley Green


Na ostatnie publiczne spotkanie podczas pierwszej wizyty Siedemnastego Karmapy w Wielkiej Brytanii, do hotelu Lakeside International nieopodal Frimley Green w hrabstwie Surrey, aby otrzymać abhiszekę Amitajusa długiego życia, przybyło prawie 2 tysiące osób. Dużą część publiczności stanowili Nepalczycy i Gurkhowie, ale też goście z Wielkiej Brytanii, Ameryki i innych krajów. Tu zorganizowano drugą część programu Ośrodka Społeczności Buddyjskiej w Wielkiej Brytanii (Buddhist Community Centre UK).

Kiedy Jego Świątobliwość wszedł do auditorium, aby odprawić rytuały przygotowawcze, nepalskie kobiety przyniosły tradycyjne dary w postaci ryżu, mleka (zamiast zwyczajowego alkoholu), pokarmów i wody, aby Karmapa mógł je wszystkie pobłogosławić. Gdy Jego Świątobliwość wrócił na właściwą ceremonię abhiszeki, Jego przybycie zaanonsował ubrany w tradycyjny strój gurkhijski żołnierz grający na kobzie. Po ofiarowaniu mandali i modlitwach wstępnych nadszedł czas na przemówienia.

W swej przemowie pan Kaji Sherpa, założyciel i pierwszy przewodniczący Ośrodka Społeczności Buddyjskiej w Wielkiej Brytanii, mówił o wielkim wkładzie Karmapy dla świata:

Jesteśmy zaszczyceni i szczęśliwi, że możemy znaleźć się w obecności Jego Świątobliwości Siedemnastego Karmapy, głowy linii karma kagju i wielkiego duchowego przywódcy, który przez swoje współczucie i serce przekracza kultury, religie, rasy i status społeczny. Wasza Świątobliwość, Twoja pasja i wysiłki, by edukować świat w zakresie ochrony środowiska i zwierząt, Twoje nauki o filozofii niestosowania przemocy, Twoje nawoływanie do pokoju na świecie, nacisk, jaki kładziesz na równe prawa i możliwości dla kobiet oraz Twój wkład w cyfryzację buddyjskich tekstów doceniane są nie tylko dzisiaj, ale będą pamiętane przez wiele kolejnych pokoleń.

Jako pamiątkę wizyty i jednocześnie prezent urodzinowy Gjalłangowi Karmapie wręczono grawerowaną srebrną tacę z logo Ośrodka.

Czime Rinpocze, jeden z pierwszych tybetańskich lamów, jaki dotarł na Zachód i oddany uczeń Szesnastego Karmapy, mówił o związkach linii karma kagju z Nepalem, które sięgają czasów Milarepy, medytującego w nepalskich jaskiniach, przez kolejnych Karmapów, aż do wizyty Szesnastego Gjalłanga Karmapy w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia.

Szesnasty Karmapa był moim nauczycielem. A teraz spotkałem Siedemnastego Karmapę. Zmieniło się tylko ciało, umysł pozostał dokładnie ten sam.

Opowiedział też historię jednej ze swoich uczennic, która rysowała konie, aż pewnego dnia doświadczyła blokady artystycznej i nie mogła już malować. Po drodze do Australii zatrzymała się w Indiach i udała na prywatną audiencję z Karmapą. Zapytała Go: „Jak mogę Ci służyć?” Jego Świątobliwość odparł: „Rysuj konie!” Od tamtej pory nie miała żadnych problemów. „To cudotwórca.”

Zanim rozpoczęło się faktyczne wydarzenie, czyli nauki, błogosławieństwo i abhiszeka, minutą ciszy uczczono pamięć ofiar ataku w Manchesterze z 22 maja. Khenpo Tsełang poprowadził modlitwę o odrodzenie wszystkich istot w Dełacien – Czystej Krainie Buddhy Amitabhy.

Wreszcie przyszła pora na przemówienie Jego Świątobliwości. Podziękował wszystkim za przybycie, po czym nieco ciszej stwierdził, że radość tej pierwszej podróży do Wielkiej Brytanii została przyćmiona głębokim smutkiem z powodu ataku terrorystycznego w Manchesterze. Rankiem po tym wydarzeniu Karmapa poprowadził modlitwę za zmarłych i rannych przed przemową w Royal Asiatic Society. W kaplicy King’s College w Cambridge zapalił w intencji ofiar świece, ale dopiero dziś po raz pierwszy publicznie odniósł się do tragedii:

To dla mnie ogromna radość, że w końcu doszło do tej wizyty. Ale z drugiej strony odczuwam wielki smutek i ból, ponieważ w wyniku detonacji bomby w Manchesterze, w tej strasznej tragedii, życie straciło wielu ludzi, głównie młodych. Myślę, że żyjemy w interesujących czasach, kiedy radość i smutek odczuwane są jednocześnie.

Powracając do tematów omawianych podczas nauk w Battersea Evolution – współzależności, empatii i współczucia – Jego Świątobliwość nawiązał do lekcji, jaką przynosi nam wspólne przeżywanie cierpienia.

Uważam, że to bardzo znaczące, że razem przechodzimy przez te doświadczenia. Mam nadzieję i życzę nam wszystkim, aby nadal tak było – byśmy razem przeżywali radości i smutki innych, wszystkich istot. Obyśmy potrafili dostrzec, że radości i smutki innych są częścią naszego doświadczenia, a nasze szczęście i ból są częścią doświadczenia innych. Dzięki temu może będziemy okazywać sobie większe współczucie i spoglądać w przyszłość z odwagą.

Jego Świątobliwość podziękował panu Kaji Sherpie i wszystkim w Ośrodku za prowadzenie buddyjskiej społeczności Nepalczyków. Zażartował, że spędziwszy dzień w ich towarzystwie nie jest już pewny czy jest w Wielkiej Brytanii czy w Nepalu. Obiecał, że zgodnie z himalajskim zwyczajem udzieli abhszeki wazy każdej osobie indywidualnie przez dotknięcie głów wazą długiego życia.

Wznowiono abhiszekę, a po zakończeniu ceremonii Gjalłang Karmapa kontynuował wyjaśnienia, po raz kolejny podkreślając fundamentalną współzależność wszystkich istot. Abhiszeka Amitajusa ma zapewnić długie życie. Każdy z nas ma nadzieję na długie życie, a także życie pełne szczęścia i dobrego samopoczucia, do czego potrzebne są dwa warunki: zdrowe ciało i zdrowy umysł.

Ta idea zawarta jest w tybetańskim słowie ‘dekji’ (Wylie: bde skyid), tłumaczonego najczęściej jako ‘szczęście’. Pierwsza sylaba oznacza zdrowie fizyczne i dobre samopoczucie, natomiast ‘kji’ to radość jako stan umysłu. Do szczęśliwego życia potrzebne więc są dwa warunki: zewnętrzny czyli ciało wolne od choroby oraz wewnętrzny, tj. umysł nieprzytłoczony cierpieniem. Sama tylko dobra kondycja ciała to za mało. Również umysł powinien kierować się ku temu, co pozytywne.

Co więcej, doświadczenie, chociażby życia w patologicznej rodzinie, jasno ukazuje nam, że nie jest możliwe bycie szczęśliwym, jeśli ludzie wokół nas są nieszczęśliwi. Nasze szczęście, samopoczucie i radość zależą od szczęścia innych. Jest tak w rodzinie, lokalnej społeczności i ogólnie na świecie. Z powodu współzależności nie możemy być szczęśliwi, gdy inni cierpią. Szczęście innych jest nierozerwalną częścią naszego szczęścia. Współzależność łączy nas ze wszystkimi istotami. Dlatego tak ważne jest, by cenić i chronić każde życie.

Szczególnie pomyślmy o tych licznych istotach, których życie zostaje brutalnie skrócone dla zaledwie kilku chwil przyjemności dla naszego podniebienia.

Jego Świątobliwość napominał o pamiętanie o tym, że nasze szczęście zależy od szczęścia innych istot.

Na zakończenie, jak obiecał, Karmapa udzielił abhiszeki wazy każdej osobie indywidualnie. Ludzie ustawili się w długiej kolejce i po kolei zostali dotknięci wazą długiego życia.

Było to ostatnie wydarzenie podczas historycznej pierwszej wizyty Siedemnastego Karmapy w Wielkiej Brytanii. Udając się do domów pielgrzymi nieśli w sercu nadzieję, że Jego Świątobliwość zgodnie z obietnicą powróci tu jeszcze nie jeden raz.