
Apel po tragedii na granicy nepalsko-tybetańskiej
30 sierpnia 202627 sierpnia 2025
Czwartego dnia Jego Świątobliwość kontynuował opowieść o bhikszu Mahadewie. Podczas poprzedniego wykładu Mahadewa został opisany zgodnie z przekazem, jaki znajdujemy w sarwistawadzie, czy też szkole waibhaśika. Najsłynniejszym tekstem tej szkoły jest Wielka ekspozycja (Mahawibhasza) i zawiera ona historię Mahadewy. Według tej wersji Mahadewa był człowiekiem, który dokonał trzech czynów o natychmiastowym skutku, bardzo nikczemną osobą i udawał, że osiągnął poziom arhata. Nie miał właściwości arhata, lecz udawał, że je ma, przez co ludzie zaczęli mieć wątpliwości. Aby rozwiać owe wątpliwości, Mahadewa zaczął głosić to, co przyjęto nazywać „pięcioma punktami (poglądami) Mahadewy”. Zostały one podsumowane w jednej strofie.
Strofa jest dość słynna i znana też po tybetańsku. Zawarta jest także w Wielkiej ekspozycji, a przetłumaczona została z języka chińskiego na tybetański przez mistrza Ciupaka (chiń. Fa Zong). W porównaniu ze zwyczajową wersją, którą Tybetańczycy znają i recytują, znajdziemy tu kilka różnic.
Z tekstu Wielkiej ekspozycji:
Uwiedzenie przez innych, ignorancja, wątpliwość,
Ktoś inny prowadzący nas do rezultatu,
Oraz ścieżki pojawiające się ze słów:
To jest nauka Buddhy.
Z wcześniejszego przekładu:
Bogowie ulegają iluzji ignorancji.
Ścieżka wyłania się z ich nieustającego dźwięku.
Są osoby mające wątpliwości, prowadzone przez innych.
To jest nauka Buddhy.
Strofa w wersji z Wielkiej ekspozycji jest łatwiejsza do zrozumienia. Kiedy wcześniejszy przekład mówi: „Bogowie ulegają iluzji ignorancji”, ten pierwszy wers można zrozumieć opacznie. Więc jeśli mielibyśmy ułożyć pięć poglądów Mahajany w formę strofy, to byłaby to właśnie strofa z Wielkiej ekspozycji. W wersji tybetańskiej tej strofy nie ma, jest w formie prozy. Pojawia się natomiast w wersji chińskiej i jest bardzo dobrze znana.
W jaki sposób powstała ta strofa? Mahadewa mieszkał w klasztorze o nazwie Kukkutarama, gdzie większość starszych mnichów zmarła. Pewnego razu, podczas ceremonii poszadhy piętnastego dnia miesiąca, mnisi po kolei recytowali tekst ceremonii. Kiedy przyszła kolej Mahadewy, by wyrecytować Sutrę pratimokszy, zasiadł na tronie i po wypowiedzeniu sutry wyrecytował strofę, która podsumowywała pięć poglądów.
Pośród zgromadzonej tam sanghi byli zarówno uczeni, jak i nieobeznani w naukach, byli mnisi utrzymujący dyscyplinę, osoby, które osiągnęły ścieżkę i Przebudzenie itd. A więc sangha była zróżnicowana. Kiedy usłyszeli wyrecytowaną przez Mahadewę strofę, byli bardzo zaskoczeni. Wykrzyknęli: „Ty głupcze! To, co powiedziałeś, nie jest zawarte w żadnym z trzech koszy! Udajesz, że są to słowa Buddhy, ale on ich nigdy nie wypowiedział!”
Zaskoczenie przerodziło się w kłótnię. Wybuchła ogromna awantura. Kłócono się przez całą noc, a gdy rano wstało słońce, dyskusja była jeszcze głośniejsza i bardziej zaciekła. Przyszli mieszkańcy pobliskiego miasta, lecz nie mogli jej rozstrzygnąć, nawet ministrowie przybyli. Nikt nie potrafił zażegnać sporu i wybuchła ogromna kontrowersja. Kiedy o sytuacji dowiedział się lokalny król, opuścił pałac i osobiście przybył do świątyni, gdzie wysłuchał argumentów obu stron. Lecz on również nie był w stanie rozstrzygnąć sporu i zaczął mieć wątpliwości.
Król prawdopodobnie znał i lubił Mahadewę, więc zapytał go: „Kto ma rację? Kto się myli? Nie jestem w stanie powiedzieć kto jest rozsądny i przy zdrowych zmysłach, a kto oszalał. Jak możemy ustalić kto ma rację?”
Mahadewa odparł: „Sutra pratimokszy mówi, że gdy w sandze wybucha kłótnia, należy polegać na większości, słuchać tego, który ma poparcie większej części mnichów, nie tego, za którym stoi niewielu. To powinieneś uczynić.”
Idąc za radą Mahadewy, król podzielił mnichów na tych, którzy wspierali Mahadewę i tych, którzy byli mu przeciwni. Po stronie szlachetnych, arhatów, było wielu starszych mnichów, ale niewielu członków ogólnej sanghi. Po stronie Mahadewy starszych mnichów było niewielu, ale za to liczni młodsi mnisi. Ostatecznie, jako że to Mahadewa miał więcej zwolenników, król uznał, że to on ma rację, więc zganił i ukarał pozostałych, po czym wrócił do pałacu.
To jednak nie rozwiązało sporu. Sangha w klasztorze Kukkutarama podzieliła się na dwie grupy o różnych poglądach: starsi (sthawirawada) stanowili pierwszą frakcję, natomiast będący w większości (mahasanghika), wspierający Mahadewę, młodsi mnisi byli drugą. Gdy ów podział się dokonał, arhaci opuścili klasztor i szykowali się do podróży w odległe rejony. Gdy dowiedzieli się o tym ministrowie, przekazali wieści królowi.
Gdy król się dowiedział, bardzo się rozgniewał. W końcu już zdecydował, która grupa miała rację. Arhaci, starsi, byli niezadowoleni z decyzji króla. Rozgniewany król nakazał ministrom: „Zabierzcie wszystkich starszych nad Ganges, wsadźcie ich do łodzi z dziurawym dnem i niech wypłyną na środek rzeki. Łódź przecieka, więc zatonie. Ale dzięki temu dowiemy się czy są zwyczajnymi istotami, czy faktycznie są szlachetnymi.”
Zgodnie z rozkazami króla ministrowie wysłali arhatów i starszych mnichów na środek Gangesu. Tam łódź zaczęła nabierać wody. Ale, ponieważ tę grupę stanowili szlachetni, natychmiast zademonstrowali cudowne moce i jak król łabędzi, który rozpościera swe skrzydła, odlecieli ku niebu. Żaden z nich nie utonął. Ponadto, dzięki swym cudownym mocom, mogli wziąć ze sobą również tych mnichów, którzy nie osiągnęli jeszcze szczególnych umiejętności. Zademonstrowawszy cuda, odlecieli ku północnemu zachodowi. Gdy powiedziano o tym królowi, ogarnęły go ogromne wyrzuty sumienia, gdyż uczynił coś bardzo złego szlachetnym istotom. Władca stracił przytomność i upadł. Doszedł do siebie, kiedy spryskano go wodą.
Król natychmiast wysłał posłańców, aby odszukali arhatów. Posłańcy wkrótce odkryli, że szlachetni udali się do Kaszmiru. Pomimo gorących próśb króla, by wrócili, arhaci nie przyjęli zaproszenia i nie zgodzili się na powrót. Królowi nie pozostało więc nic innego, jak ofiarować im całą ziemię kaszmirską, gdzie zbudował liczne świątynie jako wyraz wielkiego szacunku.
Kiedy pewnego dnia Mahadewa szedł przez miasto, spotkał wróżbitę. W Indiach wróżbitów określa się jako tych, „którzy potrafią czytać znaki.” W tajemnicy wróżbita powiedział jednemu z uczniów Mahadewy: „Ten syn Śakjów umrze. Odejdzie po siedmiu dniach.”
Przestraszony uczeń pobiegł do Mahadewy i przekazał mu słowa wróżbity. Mahadewa odparł: „Tak oczywiście, wiedziałem o tym już wcześniej.”
Kiedy Mahadewa wrócił do klasztoru Kukkutarama, upublicznił przepowiednię i ogłosił królowi i ministrom, że po siedmiu dniach odejdzie w nirwanę, więc powinni wrócić do domu. Zarówno król, jak i ministrowie płakali i rozpaczali, a wszyscy uczniowie Mahadewy pogrążyli się w wielkim smutku, bo naprawdę go lubili. Tydzień później bhikszu Mahadewa faktycznie zmarł. Król, ministrowie i wszyscy mieszkańcy miasta pogrążyli się w płaczu i żałobie, a ponieważ mieli jego ciało, z wielką czcią zgromadzili wspaniałe drewno, masło, oleje, kwiaty, kadzidła i inne rzeczy. Ułożyli je w stos kremacyjny. Jednak, kiedy usiłowali podpalić stos z ciałem Mahadewy, ogień nie chciał zapłonąć. Wszystkie próby zawiodły, więc, nie wiedząc co należy uczynić, odszukano wróżbitę.
Wróżbita dał następującą radę: „Jeżeli będziecie usiłowali skremować Mahadewę z tymi wspaniałymi darami, ogień nie zapłonie. Należy cały stos wymazać psimi odchodami, wtedy się zapali. Oczyszczenia w tym wypadku nie dokonają piękne ofiary, lecz skalanie psimi odchodami.”
Zrobiono, jak poradził wróżbita, zebrano psie odchody i wymazano nimi twarz Mahadewy. Ogień zapłonął natychmiast i wszystko obrócił w popiół. Następnie zerwał się silny wiatr i rozniósł popioły tak, że nie zostało nic na pamiątkę. Dla szkoły sarwastiwada Mahadewa był od początku do końca wielkim nikczemnikiem i w ten sposób jego historię opowiada się w tej tradycji. Ale czy tak faktycznie było, Jego Świątobliwość postanowił opowiedzieć później.
Pierwotny rozłam
Wśród pozostałych buddyjskich szkół mówi się o dwóch założeniach odnośnie do pierwotnego rozłamu, ale są w nich zawarte też największe różnice i sprzeczności. Bardzo dużo dyskusji odbywa się na temat związku Mahadewy z pierwszym podziałem buddyjskiej sanghi.
- Zbadanie powodów pierwotnego podziału,
- Porównanie tradycji północnej i południowej.
Dwa najważniejsze założenia dotyczące pierwotnego podziału sanghi
Podział nastąpił w czasie, kiedy buddyjska sangha stanowiła jednolitą społeczność. Był on stopniowy i zakończył się wyłonieniem dwóch szkół. Odmienne teorie co do powodów tych wydarzeń przedstawiają tradycje buddyzmu północnego i południowego. Geograficznie rzecz ujmując, południowa tradycja to m.in. Tajlandia i Birma, a północna to Chiny, Korea, Japonia, jak również Tybet.
Jeśli chodzi o źródła historyczne, na jakich bazują te dwie tradycje, południowa opiera się głównie na tekstach ze Sri Lanki. Są to Dipawansa (Kronika wyspy) i Mahawansa (Wielka kronika). Według tych źródeł, bezpośrednią przyczyną pierwotnego podziału na dwie szkoły była kontrowersja wynikła z dziesięciu niedozwolonych działań.
Wszystko zaczęło się od grupy bhikszu ze wschodnich regionów, głównie z Wajśali, którzy uważali, że dziesięć działań jest dopuszczalnych i wyrazili pogląd, że zasady winai należy rozluźnić. Mieli nadzieję, że tak się stanie. Jednak zachodni bhikszu, arhat Jaśa (tyb. Dragpa, གྲགས་པ།) zaoponował. Nie tylko, że wyraził swój sprzeciw, ale również zgromadził innych starszych, by go wsparli, po czym, po debacie, uznano, że dziesięciu działań nie można dopuścić.
Po tej decyzji dziesięć tysięcy bhikszu wyraziło swoje niezadowolenie z ustaleń starszych. Więc zwołali swoją własną radę, która dała początek szkole mahasanghika. Działo się to około sto lat po parinirwanie Buddhy. Niektórzy badacze sądzą, że mogło to się wydarzyć za panowania króla Kalaśoki (Czarnego Aśoki).
Arhaci oraz starsi mnisi przyjęli konserwatywne stanowisko, że stanu rzeczy nie należy zmieniać, natomiast liberalni młodsi mnisi nie zgodzili się z tym. Spór zaowocował podziałem. Taki jest pogląd i wyjaśnienie tradycji buddyzmu południowego.
Według Koła rozróżniającego tradycje tekstów (Samaja bhedoparaczana czakra), tradycja buddyzmu północnego za bezpośrednią przyczynę rozłamu uważa nauczanie przez bhikszu Mahadewę jego pięciu poglądów. To ta kontrowersja miała być powodem pierwszej schizmy, kiedy to Mahadewa, recytując Sutrę pratimokszy, dołączył do niej strofę o pięciu poglądach. Według powszechnie przyjętej wersji, miało się to wydarzyć sto szesnaście lub sto sześćdziesiąt lat po parinirwanie, być może za czasów króla Kalaśoki lub za panowania dynastii Nanda.
Bhikszu Mahadewa zasiał wątpliwości dotyczące arhatów. Twierdził, że stan arhata nie jest ostatecznym celem. Kiedy to powiedział, wybuchła ogromna wrzawa i pojawiły się pytania, gdyż stan arhata był celem ostatecznym. Ostatecznie król wsparł Mahadewę, ale przez to starsi, którzy mu się sprzeciwiali, musieli udać się do Kaszmiru. Tak ową sytuację opisuje tradycja północna.
Największe różnice i sprzeczności
Opisaliśmy w ten sposób krótko wyjaśnienia północnej i południowej tradycji dotyczące pierwszego podziału na dwie szkoły. Jakie są zatem największe różnice i sprzeczności między tymi relacjami?
Można je sprowadzić do czterech podstawowych różnic:
- Niezgoda co do natury konfliktu, który doprowadził do rozłamu,
- Niezgoda co do czasu, kiedy to się stało,
- Niezgoda co do dynastii panującej,
- Niezgoda co do tego, kim był Mahadewa.
- Niezgoda co do natury konfliktu, który doprowadził do rozłamu
• Tradycja południowa podkreśla, że przyczyna wiąże się z dziesięcioma niedopuszczalnymi działaniami, a więc zasadniczo dotyczy praktyk winai, dyscypliny klasztornej.
• Tradycja północna podkreśla pogląd i filozofię. W swych wyjaśnieniach skupia się na pięciu poglądach Mahadewy, a więc tu główną role odgrywa pogląd.
- Niezgoda co do czasu, kiedy to się stało
- Istnieją znaczne rozbieżności między południową a północną tradycją co do daty pierwszego rozłamu. Różnica zamyka się między stu a sto sześćdziesięcioma laty po parinirwanie. Na przykład, w szkole sarwastiwady, według wyjaśnień Koła rozróżniającego tradycje tekstów (Samaja bhedoparaczana czakra), tekstu z tradycji północnej, oraz według innych źródeł szkoły sarwastiwada, do schizmy mogło dojść sto, sto szesnaście lub po prostu ponad sto lat po parinirwanie.
- Natomiast południowa tradycja mówi, że było to około sto lat po parinirwanie. Zarówno Dipawansa, jak i Mahawansa mówią o rozłamie, który wydarzył się po drugiej radzie buddyjskiej.
- Z powodu tych rozbieżności badacze mają problem z ustaleniem czasu pierwszego rozłamu. Źródła północne i południowe mają inne, niezgodne co do tego opinie. Nie mamy więc jednej wspólnej decyzji, ponieważ nie ma zgody w wyjaśnieniach północnej i południowej tradycji.
- Niezgoda co do dynastii panującej
- Różne szkoły podają też rozbieżne opisy, gdy mówią o dynastii panującej na tych terenach w czasie, gdy doszło do podziału. Na przykład, zapiski szkoły sanmitija mówią, że panował wówczas Mahapadma z dynastii Nanda. Inne szkoły nie mówią jasno kto był władcą. Wyjaśnienia ze Sri Lanki umieszczają drugą radę w czasach króla Kalaśoki (Czarnego Aśoki), który panował między dziewięćdziesiątym a sto osiemnastym rokiem po parinirwanie.
- Teksty sarwastiwady nie rozróżniają Aśoki od Kalaśoki. Współcześnie pojawia się również pytanie, czy panującym nie był Kalaśoka/Kakawarna lub Nandin, lecz kontrowersji tu nie brakuje.
- Niezgoda co do tego, kim był Mahadewa
• Mahadewa oszust,
• Mahadewa zwyczajny człowiek,
• Mahadewa wielki arhat.
• Mahadewa oszust
Teksty historyczne przedstawiają różne opisy Mahadewy i tego, kim był. Szkoła sarwastiwada z tradycji buddyzmu północnego opisuje go jako bhikszu Mahadewę, który popełnił czyny o natychmiastowym skutku i nauczał pięciu błędnych poglądów. Takie przedstawienie znajdziemy w tekście Mahawibhaszy (Wielkiej ekspozycji). Utwór ten stworzyli sarwastiwadini w Kaszmirze, lecz oryginalny tekst nie zachował się. Mamy natomiast przekład chiński. Później przetłumaczono tekst także na język tybetański.
Według wyjaśnień sarwastiwady, Mahadewa był oszustem, złym człowiekiem, który popełnił trzy czyny o natychmiastowym skutku i oszukiwał jako bhikszu. Ale Wielką ekspozycję stworzono w szkole sarwastiwady, będącej pochodną sthawirawady, czyli szkoły starszych. W związku z tym liczni współcześni badacze kwestionują autentyczność jej opisu Mahadewy jako nikczemnika i sądzą, że mógł zostać stworzony celowo, by przedstawić go w złym świetle.
Takie jest więc pierwsze przedstawienie postaci Mahadewy. Jego Świątobliwość zapowiedział, że wróci do niego później.
Podsumowując: taki obraz Mahadewy rozpowszechniano w szkole sthawirawady, a więc współcześnie są badacze kwestionujący to przedstawienie Mahadewy jako nikczemnika, twierdząc, że mogło zostać stworzone, by tę postać zdyskredytować. Skoro opis wyszedł ze szkoły sarwastiwady, innymi słowy wyszedł ze szkoły starszych, daje to podstawy do wątpliwości i kontrowersji.
• Mahadewa zwyczajny człowiek
Według Xuanzanga z czasów dynastii Tang i jego Wielkiej kroniki podróży w zachodnie rejony, Mahadewa pojawił się sto lat po parinirwanie, za czasów króla Dharmy Aśoki. Xuanzang również patrzy na Mahadewę nieco krytycznie, ale jego ton jest łagodniejszy, nie nazywa go nikczemnym oszustem. Uważa go za zwyczajnego bhikszu.
Jego Świątobliwość przedstawił swój własny przekład fragmentu Wielkiej kroniki podróży w zachodnie rejony:
Król Aśoka z Magadhy pojawił się w pierwszym stuleciu po parinirwanie Buddhy, rządził światem, kierując się dobrocią, a jego władza obejmowała wszystkie obce plemiona w czterech kierunkach. Miał wielką wiarę w Trzy Klejnoty: Buddhę, Dharmę i Sanghę i ze współczuciem chronił wszystkie istoty.
W owym czasie w kraju było pięciuset arhatów, którzy osiągnęli stan świętości oraz pięciuset zwyczajnych mnichów, którzy jeszcze się nie przebudzili. Król odnosił się z takim samym szacunkiem do obydwu tych grup i składał im jednakowe dary.
Pośród zwyczajnych mnichów był bhikszu Mahadewa, człowiek o szerokich horyzontach, nadzwyczajnie inteligentny, który znajdował przyjemność w badaniu nazw, form i znaczeń. Wchodził w stan głębokiej kontemplacji, po czym tworzył traktaty, lecz jego teorie przeczyły świętym naukom Buddhy. Każdy, kto usłyszał formułowane przez niego doktryny, wpadał w wir kontrowersji, co wywoływało podziały i niezgodę w klasztornej społeczności.
Król Aśoka nie rozróżniał zwykłych mnichów od mądrych mnichów, więc kierował się jedynie osobistą sympatią i z lubianymi przez siebie bhikszu przebywał. Nakazał więc zebranie wszystkich mnichów nad Gangesem i zamierzał ich utopić w głębokich wodach rzeki, by w ten sposób wymierzyć karę.
Wówczas pięciuset arhatów zorientowało się, że czeka ich śmiertelne niebezpieczeństwo i uciekli do innego kraju. Tym krajem był Kaszmir, gdzie zamieszkali w samotniach górskich lasów i głębokich dolin. Gdy Aśoka się o tym dowiedział, niezwykle się przestraszył i osobiście przybył, aby ich przeprosić i błagać o powrót do kraju. Arhaci jednak odmówili. Dlatego, aby okazać żal za swe czyny, król kazał wybudował pięćset klasztorów dla pięciuset arhatów i przekazał im w darze ów kraj jako miejsce duchowej praktyki.
A więc ta relacja przedstawia Mahadewę jako zwykłego człowieka. Tworzył on traktaty stojące w sprzeczności z naukami, nie ma jednak tu mowy o tym, że nagromadził czyny o natychmiastowym skutku itp.
• Mahadewa wielki arhat
Koło rozróżniające tradycje tekstów (Samaja bhedoparaczana czakra) Wasumitry opisuje dwóch Mahadewów, wcześniejszego i późniejszego. W języku chińskim mamy różne przekłady tego tekstu, w tybetańskim jeden. W chińskim tłumaczeniu z czasów dynastii Tang mowa jest o wcześniejszym Mahadewie, który żył sto lat po parinirwanie i to on był odpowiedzialny za kontrowersje wokół pięciu poglądów. Późniejszy Mahadewa żył dwieście lat po parinirwanie.
W języku tybetańskim istnieje jeden przekład z chińskiego. Jego Świątobliwość do celów niniejszego wykładu korzystał głównie z wersji tybetańskiej, ale jako że brakuje w niej niektórych wersów, bez których zrozumienie tekstu jest trudne, w odpowiednie miejsca włożył chiński tekst.
Powiada się, że w jakiś czas po odejściu Buddhy w parinirwanę i zajściu słońca Zwycięzcy, w mieście Kusumapura (inna nazwa Pataliputry, dzisiejszej Patny w Biharze), w królestwie Magadha, był król o imieniu Aśoka, władca z jednym parasolem. To za jego panowania wydarzył się pierwszy rozłam w sandze.
Przyczyną kontrowersji były cztery grupy sanghi, które się pokłóciły i podzieliły na dwie frakcje. Jedną nazywamy mahasanghiką, drugą sthawirawadą.
Ponieważ tekst był niejasny, Chińczycy dodali kilka wersów precyzujących, że mowa jest o dwóch obozach – mahasanghiki i sthawirawady. Jest to opis pierwszego Mahadewy.
Następnie tybetański przekład opisuje drugiego Mahadewę:
W dwusetnym roku asceta Mahadewa przyjął święcenia i żył na Górze Czaitja. Powtórzył on pięć poglądów tradycji mahasanghika i głosił je, co sprawiło, że powstały kolejne trzy szkoły: czaitika, aparaśajla (Góra Zachodnia) i uttaraśaila (Góra Północna).
Przekład Koła rozróżniającego tradycje tekstów dokonany przez Xuanzanga opisuje więc dwóch Mahadewów, wcześniejszego i późniejszego. Pierwszy z nich doprowadził do pierwotnego rozłamu, a drugi, który również nauczał pięciu poglądów, stał się przyczyną dalszego podziału w ramach mahasanghiki na trzy podszkoły: czaitikę (lub czaitjaśajlę, Górę Stupy), aparaśailę (Górę Zachodnią) i uttaraśailę (Górę Północną). Między owymi dwoma Mahadewami upłynęło zaledwie kilka dekad, więc pewni uczeni uważają, że była to jedna i ta sama osoba.
Mówiąc o późniejszym Mahadewie, teksty południowego przekazu nazywają go mahatherą, czyli wielkim starszym. Starszy to mnich, który utrzymuje pełne święcenia przynajmniej od dziesięciu lat. Osobę, która przyjęła święcenia przynajmniej dwadzieścia lat wcześniej, nazywa się wielkim starszym. Według tradycji południowej, Mahadewa był również tym, który wyświęcił syna króla Aśoki Mahindę (sans. Mahendra). Król Aśoka chciał wysłać kogoś do dziewięciu regionów w celu szerzenia Dharmy. Wysłał więc Mahadewę, aby nauczał w Mahisamandali (dzisiejsze miasto Majsuru). W tym kontekście było to Mahadewa, wielki starszy.
W pismach północnej tradycji, w Kole rozróżniającym tradycje tekstów, Mahadewa przyjął święcenia w szkole mahasanghika. Był więc niebuddystą, po czym przyjął schronienie i został buddystą. Zamieszkał na Górze Czaitja w południowych Indiach. A więc Mahadewowie wymieniami w północnej i południowej tradycji są do siebie podobni. Zarówno teksty północne, jak i południowe mówią, że Mahadewa żył około dwieście lat po parinirwanie. Dlatego wielu badaczy sądzi, że ów późniejszy Mahadewa oraz wielki starszy Mahadewa z południowej tradycji to jedna i ta sama osoba.
W ten sposób omówiliśmy trzech Mahadewów: oszusta, zwykłego człowieka i wielkiego starszego Mahadewę, którego wszyscy darzyli szacunkiem.
Późniejszy Mahadewa był szanowany jako starszy, czcigodny mnich. Zarówno południowa, jak i północna tradycja utrzymują, że żył około dwieście lat po parinirwanie. (Dipawansa mówi o dwustu trzydziestu sześciu latach.) Późniejszy Mahadewa to prawdopodobnie ów wielki starszy Mahadewa. Ale niektórzy sądzą, że Mahadewa, który nauczał pięciu poglądów, to również wielki starszy Mahadewa. Uczeń Xuanzanga, Kuiji (autor Zapisków o traktacie objaśniającym pisma szkół, komentarza do Koła rozróżniającego tradycje tekstów, dzieła niedostępnego w języku tybetańskim) napisał podsumowanie Poziomów jogaczary, gdzie mówi o Mahadewie. Również tego tekstu nie mamy po tybetańsku.
W swoim podsumowaniu Kuiji stwierdza: „Niezależnie od tego, czy nauczał pięciu poglądów, kiedy ludzie mówią, że był nikczemnikiem, robią to z zadrości, gdyż Mahadewa nie był złym człowiekiem.” Jego Świątobliwość przytoczył własne tłumaczenie z chińskiego na tybetański:
Mahadewa był bardzo dobrze znany i był największym z mnichów. Późno osiągnął poziom arhata, ale był młody, więc król i ministrowie darzyli go szacunkiem. Jednak niektóre osoby w sandze były zazdrosne. Ponieważ był lepszy od pozostałych, ostatecznie stał się obiektem zazdrości i nienawiści. Przeciwnicy oczerniali go, twierdząc, że popełnił trzy straszne czyny o negatywnych skutkach, a wokół pięciu poglądów, jakich nauczał wybuchły wielkie kontrowersje…
Mahadewa stał się sławny, był jednym z najbardziej szanowanych mnichów oraz starszym, ale wydaje się, że poziom arhata osiągnął późno. Król i ministrowie bardzo go szanowali, ale inni starsi żywili wobec Mahadewy urazę. Tak naprawdę był on jednak niezwykle dobrym mnichem. Z powodu zazdrości zarzucano mu popełnienie czynów o natychmiastowym skutku i nauczanie błędnych poglądów.
Wiele kłótni wynikło z tych oszczerstw. Jest to znak, że działania Mary wzmogły się po parinirwanie Bhagawana Buddhy. Jest to dowód na to, jak od czasów dawnych aż do dziś zwykli ludzie wywoływali dyskusje, by zdobyć sławę i poniżyć innych.
Przy tego rodzaju wątpliwościach niemożliwe było wyeliminowanie kłótni, ponieważ każdy trzymał się kurczowo własnego poglądu. Ostatecznie doszło więc do podziału podstawowego pojazdu na dwie szkoły. Jak kawałek złota pokrojony na wiele cząstek lub jak biała tkanina podarta na małe fragmenty, wypełniła się przepowiednia Buddhy.
Liczne osoby krytykowały i oczerniały Mahadewę, twierdząc, że są to działania mar. Było tak, ponieważ zarówno w przeszłości, jak i teraz ludzie zawsze angażowali się w dyskusje, by zyskać sławę, poniżając innych. Nikt nie był w stanie zachować bezstronności, by samodzielnie zadecydować, gdzie leży prawda. Były to niekończące się debaty, argumenty i sekciarskie poglądy, a rezultatem był podział na dwie szkoły. Jeżeli przyjmiemy relację Kuiji jako punkt wyjścia, to okazuje się, że Mahadewa przez niego opisany nie przypominał Mahadewy sarwastiwadinów, którzy nie rozumieli znaczenia pięciu poglądów i przypisywali mu słowa, jakich nie wypowiedział. Stąd ogromne kontrowersje.
Streszczenie wyjaśnień badaczy
Istnieje kilka wersji Mahadewy. W jednych jest prawie bogiem, w innych jest potworem. Być może więc było dwóch Mahadewów, wcześniejszy i późniejszy. Niektórzy badacze uważają, że to jedna i ta sama osoba, ponieważ rozdziela ich tylko kilka dekad. Obydwaj cieszyli się szacunkiem króla Aśoki. Niełatwo jest rozwiązać ten problem. Dlatego są uczeni twierdzący, że był tylko jeden Mahadewa, a daty z tekstów są błędne.
Pogląd dotyczący Mahadewy, tego czy był zwyczajnym człowiekiem, czcigodnym mnichem, nikczemnikiem, a może wielkim arhatem, opiera się na szkole, która o tym opowiada. W sarwastiwadzie mówią, że był straszny, inne teksty twierdzą, że był dobrą osobą. Wszystko zależy od tego, po jaki opis i której tradycji sięgniemy. Nie można kategorycznie stwierdzić, że był taki, czy inny. Według sarwastiwady popełnił straszne czyny, m.in. zabił własnych rodziców. Dla mahasanghiki był wspaniałym i potężnym mnichem, głównym nauczycielem króla Aśoki, który również wyświęcił królewskiego syna Mahindę. Mahinda następnie został posłany na południe Indii i na Sri Lankę, gdzie szerzył Dharmę i zasłynął jako wielki arhat. A więc istnieje wiele opisów Mahadewy.
Jego Świątobliwość zwrócił uwagę na kilka kwestii, które należy rozważyć, badając historię Mahadewy.
Po pierwsze, życie Mahadewy zdaje się mieć wiele podobieństw do opowieści o starszych z czasów Buddhy, jakie znajdziemy w Winajawastu mulasarwastiwady. Było wówczas kilku ludzi, którzy przyjęli święcenia po zabiciu własnej matki lub ojca, bądź też arhata. Tekst jasno stwierdza, że tacy ludzie byli. W rezultacie Buddha zapowiedział, że zawsze należy przeprowadzić dokładne rozeznanie, by stwierdzić, czy dana osoba może przyjąć święcenia. Należy pytać wprost:
Czy zabiłeś ojca? Czy zabiłeś matkę? Czy zabiłeś arhata?
Nie każdy może przyjąć święcenia.
W tym miejscu, szczególnie, gdy mowa jest o zabiciu ojca i matki, te historie są niezwykle podobne do opowieści o tym jak Mahadewa zabił swoich rodziców. Mówi się w szczególności o tym, że potem żałował swych czynów. Usłyszał bhikszu recytującego strofę o tym jak oczyścić niegodziwe czyny, praktykując Dharmę, więc przyjął święcenia.
Gjalłang Karmapa przytoczył tu podobieństwa znalezione w opowieści z Winajawastu, identycznej z historią Mahadewy:
Innym razem udał się do Dżetawany (Gaju Dżety). Usłyszał słowa bhikszu:
Ktokolwiek popełnił niegodziwości
powinien je zablokować, praktykując dobro.
Jak słońce i księżyc wyłaniające się spoza chmur
będą świecić nad światem.Pomyślał: „Nawet bardzo zła karma może zostać zablokowana, więc przyjmę święcenia pośród nich.” Podszedł do jednego z bhikszu i poprosił: „Czcigodny, proszę, udziel mi święceń.” Bhikszu wyświęcił go, przekazując ślubowania bhikszu. Od tego momentu był niezwykle pilny i rozpoczął recytację.
Jest więc całkiem możliwe, że dla tych opowieści stworzoną konkretną formułę i na owym modelu skonstruowano także opowieść o Mahadewie.
Gjalłang Karmapa podał kolejny przykład takich podobieństw, tym razem z Listu do przyjaciela (Suhryllekha) Nagardżuny, gdzie znajduje się strofa o czterech ludziach, którzy popełnili straszliwe czyny. Są to Nanda, Angulimala, Darśaka i Śankara.
Ci, którzy byli nieuważni
Lecz później rozwinęli uważność,
Jak księżyć wyłaniający się spoza chmur.
Jak Nanda, Angulimala, Darśaka, Śankara.
Jest więc całkiem możliwe, że wszystkie tego rodzaju historie z tradycji sarwastiwady zostały połączone i dały tło opowieści o Mahadewie. Jeżeli tak faktycznie było, to można się zastanawiać czy aby ten fragment jego życia nie został wymyślony.
Mówiliśmy tu również o pięciu poglądach Mahadewy. Należy więc zastanowić się czy Mahadewa faktycznie nauczał owych pięciu poglądów.
Czy Mahadewa nauczał pięciu poglądów?
Należy postawić takie pytanie, ponieważ istnieje tekst zatytułowany Koło rozróżniające tradycje tekstów. W języku tybetańskim mamy tylko jedną wersję, ale w chińskim aż trzy. Jedną z nich jest Traktat o osiemnastu szkołach. Jest to ten sam tekst, ale pod innym tytułem. Traktat o osiemnastu szkołach jest wymieniony w katalogu dynastii Tang jako pochodzący z okresu późniejszego Qin. Ponadto mógł on zostać przetłumaczony przez wielkiego tłumacza Kumaradżiwę. Współcześni badacze potwierdzają, że zawartość dzieła jest taka sama, jak przekład Koła rozróżniającego tradycje tekstów Paramarthy. Są one rzeczywiście bardzo do siebie podobne, tym niemniej Traktat o osiemnastu szkołach musiał być przetłumaczony z innego rękopisu, gdyż możemy dostrzec różnice. Są osoby, które utrzymują, że Traktat o osiemnastu szkołach jest odrębnym dziełem.
Mamy również przekład Paramarthy zatytułowany Traktat o różnicach między szkołami, będący innym tłumaczeniem Koła rozróżniającego tradycje tekstów. Kiedy omawia on okoliczności pierwotnego rozłamu, stwierdza, że przyczyną podziału było pięć poglądów, ale nie mówi, że nauczał ich Mahadewa. Co więcej, Traktat o osiemnastu szkołach twierdzi, że nauczało ich trzech bhikszu.
Jednym z nich był Śakti. [Jego Świątobliwość zauważył, że być może jest to błędny zapis i chodzi o bhikszu Nagę.] Drugim był Hetu, trzeci nazywał się Bahuśruta. Nauczali oni ludzi pięciu poglądów.
Owych pięć poglądów odpowiada omawianym wcześniej pięciu punktom (poglądom) Mahadewy. Ale sam bhikszu Mahadewa w ogóle nie jest tutaj wymieniany. Jeżeli Traktat o osiemnastu szkołach pochodzi z czasów dynastii Qin, oznacza to, że jest najwcześniejszym ze znanych przekładów.
Kolejne tłumaczenie to Traktat o różnicach między szkołami Paramarthy. Chociaż jego tytuł jest inny, tak naprawdę jest to przekład Koła rozróżniającego tradycje tekstów. Jest w nim mowa o pięciu poglądach nauczanych przez cztery frakcje w sandze.
Sangha była w tym czasie podzielona i wyłoniły się w niej cztery grupy: sangha wielkiej ziemi, sangha ziem oddalonych, sangha uczonych i sangha starszych. Owe cztery frakcje nauczały pięciu poglądów głoszonych przez niebuddystów.
Owych pięć przyczyn znajdziemy w formie strofy:
Zabrudzenie szat z powodu innych,
ignorancja, wątpliwość, prowadzenie przez innych,
oraz ścieżki wyłaniające się ze słów.
To są nauki Buddhy.
Są to słowa podobne do tych wypowiedzianych przez Mahadewę. Mnisi podzielili się na cztery frakcje i te cztery grupy głosiły pięć przyczyn, czy też pięć punktów (oba określenia dotyczą tych samych pięciu poglądów). Przekład Paramarthy jest drugim najstarszym i nie stwierdza w żadnym miejscu, że owych pięciu poglądów nauczał Mahadewa.
Co więcej, w Objaśnieniu różnic między szkołami (sans. Nikajabhedawibhangawjakhjana) mistrz Bhawja (Bhawawiweka) stwierdza, że przyczyną pierwszego rozłamu był starszy Naga, który nauczał pięciu poglądów. W traktacie Płomienny intelekt (Tarkadżwala) pisze:
Sto trzydzieści siedem lat po parinirwanie Buddhy król Mahapadma z dynastii Nanda rezydował w mieście Pataliputra. Nikczemny mara, który wszystko, co dobre przekształca w niezgodę, założył szaty bhikszu i objawił wiele cudów, w tym pięć poglądów, przez co doprowadził do wielkiego rozłamu sanghi. Uczeni starsi Naga i Wajśwasika chwalili owych pięć punktów i głosili je. Wówczas zgromadzenie podzieliło się na sthawirawadę i mahasanghikę.
Mistrz Bhawja pisze, że osobą, która nauczała pięciu poglądów, był pewien bhikszu będący emanacją nikczemnego mary, ale nie stwierdza, że miał on na imię Mahadewa. Uczniowie owego bhikszu, Naga i Wajśwasika, rozpowszechniali te słowa i nauczali ich. A więc ludźmi głoszącymi pięć poglądów, było owych dwóch starszych. Mistrz Bhawja również nie stwierdza, aby to Mahadewa głosił pięć poglądów.
Historia buddyzmu w Indiach (tyb. Gjakar ciedziung, རྒྱ་གར་ཆོས་འབྱུང་།) Taranathy mówi o tym, że po wyrecytowaniu sutry w czasie ślubowań sodziongu Mahadewa wypowiedział strofę:
Bogowie są zaślepieni przez ignorancję,
ścieżka wyłania się z ciągłości dźwięku,
mają wątpliwości i są prowadzeni przez innych.
Oto są słowa Buddhy.
Wszyscy arhaci oraz starsi mnisi stwierdzili, że nie są to słowa sutry i wyrazili swój sprzeciw. Tym niemniej większość młodszych członków sanghi poparła Mahadewę i wyniknął z tego spór. Po śmierci Mahadewy pojawił sie bhikszu Bhadra (dosł. Dobry). Bhadra był w rzeczywistości emanacją nikczemnego mary. Nadal nauczał pięciu poglądów Mahadewy i w późniejszym czasie zaczął je rozwpowszechniać. Tymczasem Historia buddyzmu w Indiach Taranathy, mówiąc o tym, że Mahadewa nauczał pięciu poglądów, nie twierdzi, że to one doprowadziły do rozłamu w sandze.
Uczony tradycji dzionang Sabsang Mati Panczen, a także Piąty Dalajlama i niektóre inne osoby uważają, że bhikszu Mahadewa nauczał dziesięciu niedozwolonych działań. A więc Mahadewa miałby tym samym kolejny negatywny czyn na swoim koncie, gdyż prócz głoszenia pięciu poglądów, upowszechniał również dziesięć działań, co doprowadziło do zwołania drugiej rady buddyjskiej. Winaja stwierdza jednak bardzo jasno, że to nie Mahadewa głosił dziesięć niedopuszczalnych działań, więc Jego Świątobliwość uważa, że doszło tu do pomylenia pięciu poglądów z dziesięcioma działaniami. Należy nadal badać ten temat, aby ustalić pierwotne źródło.
Sonam Tsemo, Sakja Pandita i inni uczeni przyjmują opis Mahadewy od aczarji Bhawawiweki, z jego Objaśnienia różnic między szkołami jako źródło potwierdzające istnienie późniejszego Mahadewy. Uważają, że aby odrzucić jego błędne poglądy zwołano trzecią radę buddyjską.
W Uczcie uczonych (tyb. Khepe gatyn, མཁས་པའི་དགའ་སྟོན།)Pało Tsuglak Threngłapisze, że w pewnym momencie pojawił się człowiek będący emanacją mary i miał na imię Sangpo (tyb. བཟང་པོ།, sans. Bhadra, czyli „dobry”), który wprowadził zamęt w królewskich rozkazach i w sandze. Jego uczniowie, w tym Nanda, szerzyli jego błędne poglądy, a ponieważ postępowanie i pogląd zderzyły się ze sobą, doszło do podziału na osiemnaście szkół. Jednak Gjalłang Karmapa zasugerował, że wielu badaczy popełnia błąd, uważając, że słowo sangpo było imieniem tego człowieka. Według Jego Świątobliwości, sangpo nie jest tu imieniem, lecz oznacza, że „wszystko, co dobre, zostało przemienione w zło”. A więc nikczemne mary przekształciły dobro w zło. Przy tej interpretacji rozumienie całej frazy się zmienia. W tekście jest mowa tylko o tym, że w pewnym momencie pojawiła się emanacja mary, nosząca szaty bhikszu, ale nie jest nigdzie wspomniane, że nosiła imię Sangpo, czyli Bhadra. Nie należy rozumieć wyrazu sangpo jako imię, lecz jako stwierdzenie, że mary zmieniły dobro w zło. W przeciwnym razie całe zdanie nie ma sensu.

