
Wiosenne nauki 2025 – Pięćdziesiąt strof o guru – Dzień ósmy: Postrzeganie guru jako Buddhy
29 listopada 202510 kwietnia 2025
Gjalłang Karmapa rozpoczął od serdecznego powitania wyświeconej sanghi słuchającej przez internet oraz przyjaciół na całym świecie.
Wykład dotyczył tego fragmentu tekstu, w którym mowa jest o postrzeganiu guru jako Buddhy. Według opisu Dzie Tsongkhapy ta część dzieli się na dwa tematy: 1) temat podstawowy oraz 2) unikanie nieokazywania szacunku nawet wobec cienia nauczyciela itp.
Jego Świątobliwość na wstępie zwrócił się do sanskryckiego objaśnienia Tekstowy komentarz podążania za guru (sans. Gurwaradhanapańdżika) omawianej strofy:
Dlatego uczniowie, którzy rozwinęli
współczucie, szczodrość, etyczną dyscyplinę czy cierpliwość,
nie powinni nigdy widzieć mistrza
jako odmiennego od Wadżradhary. (strofa dwudziesta druga)
Interpretacja sanskryckiego komentarza
Pierwsze słowo „dlatego” mówi nam o powodzie, dla którego uczniowie składają guru dary i okazują mu szacunek. Co tak naprawdę mamy na myśli, mówiąc „uczniowie”? O jakich uczniów tu chodzi? Owi uczniowie powinni kierować się współczuciem i miłością. Współczucie ma trzy rodzaje: skupione na obiekcie, jakim są istoty, skupione na dharmach oraz bez obiektu skupienia. Uczniowie powinni też wykazywać się szczodrością, a więc obdarowywać na trzy sposoby: rzeczami materialnymi, miłością (schronieniem i zapewnianiem bezpieczeństwa) oraz Dharmą. Ponadto, tacy uczniowie powinni być etycznie zdyscyplinowani, tzn. nie postępować w sposób niemoralny. Etyczna dyscyplina również ma trzy rodzaje: powstrzymywanie się od szkodliwych działań, przynoszenie pożytku istotom oraz gromadzenie pozytywnych właściwości. Wreszcie, uczniowie powinni być cierpliwi, a więc mieć spokojny umysł. Tu także mówimy o trzech rodzajach: cierpliwości w kontemplowaniu Dharmy, przyjmowaniu cierpienia oraz spokojnym znoszeniu krzywdy wyrządzanej nam przez kogoś. Należy pracować, aby powiększać te cechy i medytować nad współczuciem, szczodrością, etyczną dyscypliną i cierpliwością.
Jeśli chodzi o kolejne linijki: „odmienny” oznacza „nie taki sam”, gdzie „nie” jest negacją. Sanskrycki sufiks –tva służy tu pokreśleniu. Wersja tybetańska używa słowa „lopyn”, a więc „mistrz”, lecz wersje sanskrycka i chińska mówią o guru. Byłoby więc lepiej mówić tu o guru niż o mistrzu. Tak czy inaczej, w tej strofie mowa jest o tym, że uczeń odznaczający się współczuciem i pozostałymi cechami, pragnący osiągnąć siddhi, nie powinien nigdy postrzegać swego guru i Wadżradhary jako odmiennych od siebie. Taka myśl nie powinna mu nigdy przyjść do głowy, nawet w snach. Powinien postrzegać guru jako Wadżradharę. Zostało powiedziane w Tantrze sieci iluzji (sans. Majadżala):
Sam jest zawsze Wadżradharą,
Tathagatą i Ratnaketu.
Jest wielkim oceanem mądrości,
Spełniającym życzenia klejnotem nadającym wielki sens.
Podsumowując, postrzeganie guru jako Buddhy jest bardzo ważnym elementem w naukach podstawowego pojazdu i mahajany. W szczególności zaś tajemna mantra (wadżrajana) mówi, iż taki pogląd jest kluczowy. Potwierdza to wiele tantr, a przede wszystkim linia dakpo kagju. Jak pisał Ósmy Karmapa Mikjo Dordże w Stu instrukcjach: „Linia kagju zostanie przerwana, kiedy uczniowie, którym brak otwartości, spotkają guru bez urzeczywistnienia i nie będą postrzegać guru jako Buddhy.”
A więc linia kagju zaniknie w takich właśnie okolicznościach. Jest niezwykle ważne, aby posiadający urzeczywistnienie lamowie spotykali chłonnych uczniów, a więc takich, którzy przede wszystkim będą mieć wiarę i będą widzieć guru jako Buddhę. Jeżeli tak będą go widzieć, otrzymają błogosławieństwa Buddhy. Jeśli zaś uzyskają błogosławieństwa Buddhy, będą w stanie rozwinąć urzeczywistnienie Buddhy i tym samym utrzymać linię przekazu.
Unikanie braku szacunku wobec cienia guru itd.
Jego Świątobliwość przeszedł do kolejnej strofy Pięćdziesięciu strof o guru:
Skoro nie ważyłbyś się stąpać po jego cieniu
z obawy, że byłoby to uchybienie równe
zniszczeniu stupy, czy trzeba nadmieniać
przechodzenie nad jego butami, tronem, pojazdem i innymi? (strofa dwudziesta trzecia)
Interpretacja sanskryckiego komentarza
Pierwszy wers ma na celu ukazanie guru jako kogoś posiadającego wspaniałe właściwości, potrafiącego okiełznać uczniów. „Stupa” oznacza dosłownie i po prostu stupę, będącą często symbolem ciała, mowy i umysłu Buddhy, a czasami jedynie umysłu Buddhy. Przez „zniszczenie” rozumie się całkowite unicestwienie stupy, aż po jej podstawę. Jeżeli ktoś w ten sposób zniszczyłby całkowicie stupę, popełniłby niesłychanie niegodziwy czyn i doświadczył okropnych skutków karmicznych w postaci ogromu cierpienia. Dlatego należy takich czynów się obawiać.
„Cień” jest tutaj pewnym symbolicznym obrazem, a wers mówi o tym, że nie chcielibyśmy na niego nadepnąć, ani przejść ponad nim. W ostatniej linijce „buty” odnoszą się do jakiegokolwiek obuwia, np. sandałów, „tron” to poduszka, na której siedzi guru, a „pojazd” to palankin, jakiego nawet i dziś używa się w Indiach, gdzie dwóch lub czterech ludzi niesie kogoś na szczyt góry na bambusowym siedzisku podtrzymywanym na dwóch kijach. „Pojazd” może też odnosić się do koni, słoni, a w dzisiejszych czasach choćby do samochodu. „I inne” to należące do guru ubrania, biżuteria i tym podobne. Słowa „czy trzeba nadmieniać” sugerują, że nie powinniśmy nawet zaprzątać sobie głowy wypowiadaniem tych słów, gdyż jest to oczywiste, że nie chcemy przechodzić nad owymi należącymi do guru przedmiotami.
Interpretacja Dzie Tsongkhapy w komentarzu Spełnianie wszystkich życzeń uczniów: Objaśnienie Pięćdziesięciu strof o guru
Interpretacja tekstu przez Dzie Tsongkhapę jest łatwa do zrozumienia. Wyróżniamy pięć czynów o natychmiastowych skutkach i pięć czynów prawie tak samo ciężkich. Zniszczenie stupy zalicza się do tej drugiej kategorii. Jako że ta strofa porównuje przechodzenie nad cieniem guru do zniszczenia stupy, jasne jest, że jest traktowane jako bardzo wielka przewina. A więc jest to czyn, którego należy się obawiać i którego należy unikać. Jeżeli będziemy tak bardzo ostrożni, że nie nadepniemy nawet na cień guru, to samo przez się rozumie się, że nie nadepniemy też na jego buty, pojazd i pozostałe przedmioty.
Negatywne skutki takiego czynu są wymienione również w ósmym rozdziale Tantry wadżra-kopuły (Wadżrapańdżaratantra):
Każdy wielki idiota, który następuje
na parasol, cień,
buty, tron i poduszkę guru
sprawi, że ludzie upadną.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, kiedy musimy nadepnąć, albo przejść nad rzeczami należącymi do guru i nie ma innej możliwości. Na takie okoliczności antidotum jest przedstawione w „Rozdziale o łóżkach” w winai. Na przykład, kiedy musimy pomalować lub umyć ściany w świątyni, będzie trzeba przejść nad tronem lub łóżkiem guru. Wówczas należy recytować strofy sutry dotyczące świątyni i nie popełni się negatywnego czynu. Tantry przedstawiają również konkretne metody przeciwdziałania tego rodzaju błędom. Omówione zostaną one później.
Są ludzie w Tybecie, którzy rzeczywiście tak praktykują. Czasami na przykład starsze kobiety, kiedy okrążają świątynię, starają się nie wejść w cień stupy. Z jednej strony jest to dobre, gdyż pokazuje jak bardzo są świadome nawet najsubtelniejszych karmicznych przyczyn i skutków. Ktoś może pomyśleć, że jest to przesada, ale dobrze jest pamiętać nawet o najdrobniejszych elementach. Jeżeli pofolgujemy sobie w jednej kwestii, być może zaczniemy tak robić również w ważniejszych sprawach.
Najważniejsze, jeśli chodzi o niewkraczanie nawet w cień guru jest okazanie, że mamy do nauczyciela wielki szacunek. Być może ktoś martwi się, że jest to pewien nakaz, którego nie będzie w stanie przestrzegać. Może być nam trudno poruszać się, kiedy zawsze patrzymy w dół. Ale w naukach buddyjskich nie ma zasad, których nie bylibyśmy w stanie utrzymać. Buddha nie stworzył reguł, których nie można przestrzegać, ponieważ kierował się współczuciem. Kiedy więc mówimy o niewkraczaniu w cień guru, nie chodzi tu tak naprawdę o cień jako taki, ale o szacunek dla lamy. Jeżeli zawahamy się przed wejściem w jego cień, będzie to oznaką szacunku.
Wypełnianie instrukcji guru
Dotarliśmy do trzeciego z ośmiu punktów w komentarzu Dzie Tsongkhapy, gdzie mowa jest o tym, jak okazywać guru szacunek. Ten punkt mówi o konieczności wypełniania instrukcji guru. Kiedy postrzegamy nauczyciela jako Buddhę, jeżeli naprawdę tak jest, a nie są to jedynie słowa, powinniśmy przyjąć i wykonywać jego instrukcje. Potwierdza to Ozdoba sutr mahajany:
Usługuj duchowemu przyjacielowi z szacunkiem,
darami, służbą i praktyką.
Ta wskazówka zgadza się ze strofami mówiącymi o służeniu nauczycielowi w Pięćdziesięciu strofach o guru. Dotyczą tego dwie strofy. Pierwsza z nich jest następująca:
Najmądrzejsi spełniają
polecenia Guru z zaangażowaniem i radością,
a kiedy są do tego niezdolni,
wyjaśniają mu swe powody. (strofa dwudziesta czwarta)
Interpretacja sanskryckiego komentarza
Według sanskryckiego komentarza „najmądrzejsi” to ci o szerokim umyśle. „Guru” jest mistrzem, a „polecenia” odnoszą się do jego instrukcji, tego, co mówi. Może to oznaczać, że guru przekazał nam konkretne duchowe instrukcje, ale może też odnosić się do wszystkiego, co mówi. „Zaangażowanie” oznacza pragnienie gromadzenia zasługi, a słowo „spełniają” mówi o wypełnianiu jego życzeń. Tutaj dotyczy słuchania instrukcji i postępowania zgodnie z nimi. „Niezdolni” uczniowie są do uczynienia tego z powodu jakiejś przyczyny lub rezultatu. „Wyjaśniają” – proszą guru, by wysłuchał ich tłumaczenia dlaczego nie potrafią wypełnić instrukcji. Mówią to „(je)mu”, czyli guru i robią to właściwie, a więc przedstawiając analogie mające ilustrować ich racje. Uczeń powinien przedstawić powód.
Przekaz tej strofy jest następujący: cokolwiek guru zaleca nam do zrobienia, jest to coś, co powinniśmy być w stanie wykonać. Jeśli więc możemy to zrobić, powinniśmy włożyć wielki wysiłek, by tego dokonać. Jeśli jednak nie możemy spełnić zalecenia guru, nie jesteśmy w stanie, nie mamy czasu lub warunków, nie powinniśmy o tym tak zwyczajnie zapominać. Jeżeli zignorujemy lub zlekceważymy guru, jest to negatywny czyn. W obawie przed popełnieniem takiej negatywności należy myśleć o powodach i wyjaśnić je nauczycielowi. Powinniśmy na przykład powiedzieć, że nie mamy zdolności, by wykonać zalecenie. Wyjaśnienie powinno być klarowne. Według sanskryckiego komentarza taka jest intencja zawarta w tej strofie.
Komentarz Dzie Tsongkhapy
Dzie Tsongkhapa, komentujac powyższą strofę, wyjaśnia, że „najmądrzejsi” to uczniowie posiadający pradżnię. Inteligentni uczniowie wkładają wielki wysiłek w wykonanie zaleceń guru. Ciężko pracują, słuchają i spełniają życzenia guru. Jeżeli król coś nam nakaże, nie mamy wyjścia. Ale w tym wypadku nie podążamy za guru i jego wskazówkami niechętnie, będąc w czyjejś mocy. Wypełniamy te życzenia z radością i w poczuciu wielkiego szczęścia.
Czy powinniśmy robić wszystko, o co prosi guru? Jest to ważne pytanie. Jeżeli słowa guru nie przeczą Dharmie, należy podjąć próbę. Jeżeli jednak nie jesteśmy w stanie tego zrobić, powody należy wyjaśnić nauczycielowi słowami. Wówczas nie będzie w tym naszej winy, nawet jeżeli nie spełnimy życzenia. Ponadto, jeśli nie możemy wypełnić instrukcji właściwymi metodami, a więc zgodnymi z Dharmą, z pewnością musimy wyjaśnić to guru.
W Tengjurze znajdują się opisy indyjskich mistrzów dotyczące rdzennych upadków. Mamy również objaśnienie Rangdziunga Dordże w Oceanie samaja, oparte głównie na dziele Mandźuśrikirtiego Ozdoba esencji rytuałów wszystkich chwalebnych tajemnic (sans. Śrisarwaguhjawidhigarbhalamkaranama). Mówi ono:
Kiedy słowa zachęcają do negatywnego czynu,
zanoś prośby i utrzymuj spokój umysłu.
Również Sutry winai potwierdzają: „Jeżeli guru przekaże niedharmiczne instrukcje, odmawiaj.” Dlatego, nawet jeżeli nauczyciel nalega byśmy zrobili coś sprzecznego z Dharmą, nie powinniśmy się na to godzić. Nie powinno to być jednak powodem utraty wiary w guru i krytykowania go.
Kolejna strofa Pięćdziesięciu strof o guru również dotyczy wypełniania instrukcji guru:
To właśnie Guru obdarza nas
siddhi, wyższymi odrodzeniami i szczęściem.
Więc rób wszystko, co możesz,
by nie sprzeciwiać się jego poleceniom. (strofa dwudziesta piąta)
Interpretacja sanskryckiego komentarza

„To właśnie guru obdarza” oznacza, że to, co otrzymujemy, pochodzi od nauczyciela. „Siddhi” oznaczają tu zarówno światowe, jak i ponadświatowe osiągnięcia, które pragniemy mieć. Na przykład, światowym siddhi może być osiągnięcie cudownych mocy, jakich nie mają inni. Może to być widzenie skarbów ukrytych pod ziemią lub bardzo szybkie przemieszczanie się. Te moce są dziś mniej użyteczne, gdyż technologia pozwala nam w niektórych z nich. Ale innym światowym siddhi jest zdolność bycia niewidzialnym. Ta zdolność może być nadal przydatna, przypomina pelerynę niewidkę. Wszystkie te siddhi osiąga się za pomocą mantr, są one jednak światowe i jako takie nie przydają się przy osiągnięciu Przebudzenia. Natomiast siddhi ponadświatowe są cenne w kontekście osiągnięcia stanu Buddhy. Jeżeli postrzegamy guru jako Buddhę, możemy osiągnąć właśnie te siddhi.


Wyróżniamy trzy „wyższe odrodzenia”: sferę pożądania, sferę formy i sferę bezforemną. W sferze pożądania mówimy o światach bogów, półbogów i ludzi. Ponadto mamy cztery dhjany sfery formy oraz cztery wchłonięcia sfery bezforemnej. Możemy osiągnąć odrodzenie w tych sferach, ponieważ guru jest esencją Dharmy, a także dzięki zrozumieniu karmy i praktykowaniu pozytywnych czynów. „Szczęście” wspomniane w tej strofie również pochodzi od guru. Dzieli się na szczęście światowe i ponadświatowe. Do pierwszej kategorii zaliczymy władzę, majątek oraz możliwość cieszenia się przyjemnościami. Szczęście ponadświatowe to możliwość osiągnięcia wyzwolenia. Możemy osiągnąć taki rodzaj szczęścia, ponieważ guru jest esencją Trzech Klejnotów i przyczyną każdego rezultatu, jaki prowadzi do szczęścia teraz i w przyszłych żywotach.
„Wszystko, co możesz” odnosi się do działań popartych autentycznym wysiłkiem. Wówczas osiągniemy wszystkie pożytki, o których była mowa. Ponadto, prócz wysiłku, w każdej sytuacji powinniśmy kierować się wielkimi intencjami. „Guru” jest mistrzem i nie wolno sprzeciwiać się jego poleceniom.
Komentarz Tsongkhapy
Porównajmy teraz to rozumienie z tym, co pisze Dzie Tsongkhapa. Jeżeli guru przekazuje instrukcje niezgodne z Dharmą, należy jasno powiedzieć dlaczego nie możemy ich wypełnić i nie podążać za niedharmicznymi poleceniami. Jeśli jednak wskazówki guru są zgodne z Dharmą, należy włożyć każdy wysiłek, by je wypełnić.
Zalecenia guru należy wypełniać, ponieważ światowe i ponadświatowe siddhi pochodzą od guru. Osiągnięcie ciała boga lub człowieka w wyższych światach wymaga wypełniania instrukcji guru. Słowa guru są główną bramą do jego błogosławieństw, więc nie wolno ich nigdy lekceważyć. Druga strofa pochodzi z Tajemnej kropli księżycowej tantry (sans. Czandraguhjatilakatantra).
Dlaczego konieczne jest spełnianie poleceń guru
W tym miejscu Jego Świątobliwość stwierdził, że chciałby odejść od tekstu źródłowego i wyrazić swoją własną opinię co do powodu, dla którego należy wypełniać polecenia guru.
Po pierwsze, w Dżatakach zostało powiedziane: „Aby uhonorować tych, którzy wypowiadają dobroczynne słowa, praktykuj zgodnie z ich instrukcjami.” Jeśli pragniemy uszanować guru, możemy go czcić i składać mu dary, by odwdzięczyć się za jego dobroć. Lecz darem najlepszym jest praktykowanie zgodnie z jego wskazówkami i robienie tego, co zaleca. Jest to najlepszy sposób, by pamiętać o życzliwości guru i sprawić mu radość.
Zasadniczo dzielimy wypowiadane przez guru słowa na dwie kategorie: kiedy udziela formalnych nauk Dharmy, abhiszek i wskazówek, oraz kiedy mówi o codziennym życiu. Możemy więc zadać sobie pytanie: czy powinniśmy podążać za instrukcjami nauczyciela tylko, kiedy ewidentnie naucza Dharmy, czy też należy słuchać wszystkiego, co mówi?
Łatwiej jest wypełniać instrukcje, kiedy guru naucza Dharmy. Wówczas w ogóle nie ma dyskusji czy należy za nimi podążać. Jest to tylko kwestia tego, na ile będziemy pilni i zdolni, by je wypełnić. Natomiast trudniej jest zawsze słuchać wskazań guru, kiedy dotyczą codziennego życia. Należy więc słuchać ich bardzo uważnie, a kiedy guru prosi o zrobienie czegoś, powinniśmy to uczynić.
Wielu z nas uważa, że oczywiście zrobimy co tylko guru nam nakaże, ale w rzeczywistości instrukcje guru mogą nie spełnić naszych oczekiwań. Być może nie będą tym, na co mieliśmy nadzieję. Może się okazać, że guru zaleci nam zrobienie czegoś, co nie wydaje się szczególnie związane z praktyką Dharmy. Jest nawet możliwe, że każe nam zrobić coś, co wydaje się być niedharmiczne. Jeśli nauczyciel przekaże wiele wskazówek, możemy mieć wielkie trudności, by za nimi podążać. Kiedy na naszej drodze pojawią się tego rodzaju problemy, zdamy sobie sprawę, że wcale nie jest łatwo wykonywać wszystko, czego oczekuje guru. Tak naprawdę otrzymywanie abhiszeki jest dość straszne, ponieważ przy tej okazji zobowiązujemy się do wykonania tego, co nakaże osoba jej udzielająca. Będziemy słuchać, cokolwiek nam powie. Należy to przemyśleć, bo nie zawsze jest to łatwe.
Na przykład, kiedy Marpa i Milarepa spotkali się po raz pierwszy, Marpa nakazał Milarepie wznieść wiele budowli. Milarepa bardzo cierpiał, wykonując to zadanie. Plecy miał pokryte ranami, jak gdyby ktoś go osiodłał. Ale Marpa nie popuszczał, traktował Milarepę okropnie. Wydarzyło się to wiele wieków temu, więc gdy dziś o tym czytamy, uważamy, że Milarepa został wielkim mistrzem i joginem dzięki dobroci Marpy i jego własnej niezłomności. Sądzimy, że bardzo dobrze, że to wydarzyło się właśnie w taki sposób, ale z perspektywy ludzi tamtych czasów, nikt przecież nie mógł wiedzieć jaki to wszystko przyniesie skutek. Ludzie widzieli jedynie to, jak okrutnie Marpa obchodził się z Milarepą. Uważali, że oszalał. Widzieli jedynie kogoś, kto zadaje cierpienie młodemu człowiekowi, który tak ciężko pracuje. I nie ma się co dziwić, że tak myśleli. Przecież nie mogli wiedzieć, że Milarepa stanie się wielkim mahasiddhą.
Również Tilopa poddał Naropę dwunastu wielkim próbom, jeszcze dziwniejszym z naszego punktu widzenia. Na przykład, kazał mu skakać z dachu. To jest nam jeszcze trudniej zrozumieć, właściwie jest to niemożliwe. Kiedy o tym wszystkim myślimy, możemy zobaczyć, że być może będziemy w stanie wypełniać instrukcje dharmiczne, które daje nam guru. Ale gdybyśmy mieli zrobić wszystko, co nauczyciel każe, może być to bardzo trudne. Dobrze jest więc rozróżnić owe dwa rodzaje mowy guru, być mieć lepsze rozeznanie w sytuacji.
Wielu zręcznych nauczycieli z naszej linii przekazu nie od razu przekazywało Dharmę swym uczniom. Co gorsza, kazali im wykonywać drobne irytujące zadania, niezwiązane z Dharmą, jak wówczas, gdy Marpa kazał Milarepie stawiać budynki. Mogło się to wydawać bezsensowną pracą. Zdarzało się nawet, że nauczyciel dawał instrukcje, które zdawały się stać w sprzeczności z Dharmą. Przykładem może być wręczenie przez Milarepę Gampopie czaszki wypełnionej piwem, gdy spotkali się po raz pierwszy. Milarepa kazał Gampopie wypić piwo, chociaż wiedział, że Gampopa był bhikszu z tradycji kadampy i bardzo rygorystycznie przestrzegał winai. Obecni byli przy tym liczni uczniowie Milarepy, więc Gampopa rozejrzał się i zawahał. Widząc to wahanie, Milarepa powiedział: „Nie myśl, tylko wypij.” Wszelkie myśli i wątpliwości Gampopy wówczas zniknęły i wypił całą zawartość czaszki, nie roniąc ani kropli. Milarepa pomyślał wówczas: „Ten Gampopa będzie w stanie podtrzymać linię przekazu. Będzie odpowiednim naczyniem dla wszystkich nauk, ponieważ wypił całe piwo.” Prawdopodobnie gdyby Gampopa oddał piwo Milarepie, okazałby się niezdolnym do utrzymania linii i wszystkich instrukcji. Była to jednak oznaka współzależności, egzamin, jakiemu Milarepa poddał Gampopę.
Częstowanie bhikszu piwem jest sprzeczne z Dharmą. Uważamy, że Dharma i codzienne życie nie idą ze sobą w parze. Ale dla Milarepy i innych autentycznych guru nie ma rozdziału między codziennością a Dharmą. Są tym samym, mają jeden smak. Dla nich wszystko jest tożsame z Dharmą i cokolwiek robią, jest to zgodne z Dharmą. Natomiast dla nas Dharma i zwyczajne życie to dwie odrębne sprawy. Nie zdołaliśmy jeszcze wpleść Dharmy w naszą istotę. Ale kiedy strumień umysłu zmiesza się z Dharmą, to nawet jeśli mistrzowie zatrzymają wiatr Dharmy, wszystko jest Dharmą.
Jest pewna historia na ten temat związana z Chwalebnym Dusumem Khjenpą. W niższych partiach Doliny Tsurphu, w miejscu o nazwie Nakhar, znajduje się jaskinia medytacyjna, znana jako „Wszechwiedząca mądrość niesplamionej wiedzy.” Tam praktykował Dusum Khjenpa. Oczywiście, kiedy tam przebywał, musiał też korzystać z ubikacji. Z jego ekskrementów powstało wiele relikwii, które znane są jako „fekalne relikwie Dusuma Khjenpy.” A więc w przypadku takich mistrzów znaczenie mają nawet ich wizyty w ubikacji. Dla nich nie ma różnicy między Dharmą i światem. To my rozróżniamy między tymi dwoma.
Mistrzowie zawsze przebywają w oceanie Dharmy. Jako napisał Ósmy Karmapa w Stu krótkich instrukcjach:
Dopóki mistrz nie myśli o niczym innym, jak jedynie o dobru istot, nie jest możliwe, by cokolwiek robił przynosiło inny rezultat niż pożytek dla istot. Każde najmniejsze słowo ich nauk na temat tego, co należy przyjąć, a co odrzucić, jest niczym innym, jak wyłącznie Dharmą. Dlatego, kiedy rozwiniemy w sobie przekonanie i zaufanie, że tak rzeczywiście jest, cokolwiek powiedzą stanie się prawdziwą Dharmą i nie ma możliwości, by źle zinterpretować ich słowa jako nic nieznaczącą gadaninę.
Guru nie myśli o niczym innym jak tylko dobro istot i dlatego nie jest możliwe, by działania ciała, mowy i umysłu guru skutkowały czymkolwiek innym niż pożytkiem dla istot. Podobnie, cokolwiek mówi guru, jest to zawsze Dharma, która wskazuje co należy robić, a czego nie. Mowa guru ukazuje nam jakie cechy należy wykształcić, a jakie działania porzucić. Jeżeli mamy co do tego pewność, mowa guru zawsze będzie Dharmą, a nigdy nie będzie bezsensownym gadaniem. Guru nie powie niczego, co nie miałoby przyczyny lub celu.
W przypadku lamy, który myśli jedynie o dobru istot, wszystko, co mówi jest pełne znaczenia. Jednak nasza Dharma nie jest jeszcze na tym poziomie, nie mamy takiego urzeczywistnienia, jak guru. I dlatego nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumieć, że wszystko, co mówi guru, jest prawdą. I właśnie niemożność zrozumienia tego sprawia, że nie rozróżniamy co jest Dharmą, a co nią nie jest. Pamiętajmy jednak, że w przypadku autentycznego guru między zwykłą rozmową a naukami Dharmy nie ma różnicy. Cokolwiek powie staje się przynoszącą pożytek Dharmą.
Również wielcy mistrzowie przeszłości mówili, że przekonanie co do karmicznych przyczyn i skutków oraz wiara w nakazy guru to jedno i to samo. Wiara w guru to bycie przekonanym co do jego słów. Cokolwiek naucza guru jest jedynie wskazaniem co należy porzucić, a co należy uczynić. Nie ma tu nic więcej do powiedzenia. Tak działają karmiczne przyczyny i skutki, więc wiara w karmę i wiara w guru sprowadzają się do tego samego. Dlatego Dzie Tsongkhapa mówił, że wiara w słowa guru i wiara w karmę są ze sobą ściśle powiązane i bardzo ważne. Wszyscy ojcowie kadampy robili dokładnie to, co nakazywali im ich guru.
Problemy pojawiają się, gdy nie możemy zrealizować instrukcji guru
Jakie mogą pojawić się trudności jeśli nie możemy wypełnić wskazówek nauczyciela? Jak powiedzieliśmy poprzednio, słowa autentycznego guru dotyczą przede wszystkim praktykowania pozytywnych czynów i porzucania niegodziwości. Nie odnoszą się do niczego innego, wszystkie są poradą dharmiczną. Nawet jeżeli nie wydają nam się być wskazówkami Dharmy, zawsze nimi są. Jeśli więc postąpimy wbrew jego słowom, popełnimy negatywny czyn.
Jeżeli świadomie postąpimy wbrew wskazówkom guru lub zrobimy to ze złą motywacją, współzależność może zostać zakłócona i pojawią się przeszkody. Należy podążać za wskazówkami guru, gdyż dostajemy je dla naszego własnego dobra. Guru nie narzuca nam zasad i nie zmusza do spełniania jego zachcianek. Nie tak należy o tym myśleć.
Jako przykład współzależności, stanowiącej powód podążania za radami guru, Jego Świątobliwość opowiedział historię o tradycji tsalpa kagju. Założyciel tej linii przekazu, Sziang Tsalpa, postanowił powierzyć swoją klasztorną siedzibę uczniowi Namkha Y. Tak więc udzielił mu abhiszeki Czakrasamwary i polecił, aby troszczył się o jego klasztor. Ale Namkha Y odpowiedział: „Nie zgromadziłem wystarczającej zasługi, aby podtrzymywać spuściznę mojego mistrza. Pragnę praktykować w tym życiu i modlę się, abym w przyszłych żywotach mógł przynosić pożytek istotom, jak mój drogocenny nauczyciel.”
Sziang Tsalpa odparł: „Bodhisattwowie myślą tylko o przynoszeniu pożytku istotom, nie o swym własnym spokoju. Nawet gdybyś medytował przez całe życie na śamathę podstawowego pojazdu, nie osiągniesz stanu Buddhy. Dlatego pracuj dla dobra istot.” Po czym przekazał mu wszystkie instrukcje i nie krytykował go.
Jednak Namkha Y złamał polecenia nauczyciela i doświadczył w życiu wielu przeszkód. Miał tylko kilku pojętnych uczniów, a jego aktywność nie niosła się zbyt szeroko. Tym niemniej Sziang Tsalpa przepowiedział, że Namkha Y osiągnie stan Buddhy w przyszłym życiu.
Gdyby Namkha Y postąpił zgodnie z poleceniem guru, przyniósłby pożytek sobie i całej linii. Być może nie posłuchał, gdyż był zbyt skromny. Z drugiej strony, chciał podkreślić swą własną praktykę i był uparty, dlatego też nie był w stanie wypełnić poleceń nauczyciela. Była to wielka strata zarówno dla niego samego, jak i dla innych. Dzisiaj linia tsalpa kagju nie przetrwała, choć nie wynika to jedynie z tamtych okoliczności.
Podobna sytuacja miała miejsce także w linii karma kagju. Pierwszy Szamarpa Togden Drakpa Senge był jednym z najważniejszych uczniów Ciedzie Rangdziunga Dordże. Według historii Dharmy spisanej w Uczcie uczonych Rangdziung Dordże planował powierzyć nauki wielkiemu urzeczywistnionemu mistrzowi Drakpie Senge i nakazał mu udać się do Kampo Nenang, pierwszej siedziby Dusuma Khjenpy.
Drakpa Senge rozpoczął podróż, udając się w dół doliny Tsurphu. Ale zabrał ze sobą ulubionego białego muła, który w pewnym momencie nie chciał już iść główną drogą, lecz wspiął się przez nikogo nie zatrzymany na górę. Wszyscy podążyli za nim, a gdy dotarli na szczyt, znaleźli przyjemną równinę ze źródłem, przy którym muł się położył. Drakpa Senge zatrzymał się tam na odpoczynek i pomyślał, że wybuduje w tym miejscu klasztor. Tak też zrobił, nazywając go Nenang, ze względu na pomyślne powiązania. Nie kontynuował jednak swej podróży do Khamu i nie zdołał spotkać się z Rolpe Dordże, kolejną inkarnacją Rangdziunga Dordże. Rangdziung Dordże chciał, aby Drakpa Senge przywiózł Rolpe Dordże do Tsurphu. To jednak się nie mogło stać, gdyż Drakpa Senge nie postąpił zgodnie ze wskazówkami swego guru. I z tego powodu Rolpe Dordże nie przybył do centralnego Tybetu. Co więcej, ponieważ Drakpa Senge postąpił wbrew instrukcjom guru, również jego uczniowie nie słuchali jego wskazówek.
Postąpienie wbrew instrukcjom nauczyciela może prowadzić do poważnych konsekwencji, jak negatywny czyn lub przewinienie, ale nawet jeśli to się nie wydarzy, może przerwać współzależność. Innym przykładem jest guru Pomdrakpy Drogon Recien, który zakazał Pomdrakpie udania się do Markhamu. Jednak po śmierci guru Pomdrakpa tam pojechał i sam wkrótce zmarł, gdyż została przerwana współzależność.
Kiedy zachorował w Markhamie, był z nim Karma Pakszi. Umierając, Pomdrakpa stwierdził, że dzieje się tak, gdyż złamał zalecenia swego guru. Powiedział Karma Paksziemu, że gdyby uczynił dokładnie to, co mu nakazano, ucieszyłoby to wszystkich czcigodnych guru. Nie tylko sam Karma Pakszi, lecz także wszyscy jego uczniowie otrzymali najwyższe i zwyczajne siddhi przez samo tylko pamiętanie o swych guru.
Pomdrakpa udał się do Markhamu, gdyż zamierzał kontynuować spuściznę po Drogonie Recienie. Markham wcale nie było złym miejscem. A i sam Pomdrakpa miał dobrą motywację, tyle że ze względu na współzależność jego udanie się do Markhamu doprowadziło do złych rezultatów. Jego Świątobliwość zakończył sesję, stwierdzając, że podczas kolejnej opowie o Reciungpie. Chociaż Reciungpa wielokrotnie postąpił wbrew guru, skupimy się przede wszystkim na jednej historii.

