teachingindelhi


Praktyka Dharmy
to wybór pojedynczych wykładów Jego Świątobliwości Siedemnastego Karmapy poruszających różnorodne aspekty buddyjskiej praktyki – od zasad ubioru 
i przyjmowania podstawowych zobowiązań, 
po ćwiczenie medytacji, rozwijanie współczucia 
i rozpoznanie natury umysłu.

  


 

Opiekunów prawdziwej Dharmy możemy znaleźć w sutrach, na przykład w Samadhiradża Sutrze (Królu sutr Samadhi), wygłoszonej w Radżagrysze na Górze Przypominającej Stado Sępów. Wówczas Buddha zapytał: „Kto będzie chronił tę sutrę, aby nie zaginęła linia przekazu?” Na poziomie ludzkim do tego zadania zgłosił się Czandraprabhawa (który póżniej odrodził się jako Gampopa). Spośród innych istot, obecnych wówczas, wiele także podjęło się chronić sutrę. Mówiąc o Opiekunach ogólnie, Gesze Szarawa (Jynten Drak, 1070-1141) z linii kadam stwierdził, że obrońcy nauk to Dharmapale i Sangha. Nie musimy ich o to prosić, gdyż jest to ich obowiązkiem. Natomiast naszą powinnością jest ofiarowanie im torm i darów.

Czytaj więcej...

Chętnie odpowiem, bo często słyszę to pytanie. Jedni wyznają tradycyjną chińską mahajanę, inni buddyzm tybetański – bądźcie tego świadomi, wybierając wizerunki na ołtarz, ponieważ z całą pewnością nie powinno być to przedmiotem konfliktów czy sporów. 

Czytaj więcej...

W buddyzmie istnieje wiele systemów wróżenia (tyb.: mo). Pojawia się zatem pytanie, jak mają się one do naszej karmy, która stanowi przecież o tym, co nam się przydarza.

Ja sam czasami korzystam z wróżb. Wcześniej wykonywałem je w Tybecie, na przykład przed ucieczką do Indii. Czasami okazują się one bardzo użyteczne. Bywa przecież, że zupełnie nie wiemy, co robić, w jakim kierunku się udać – wtedy zdajemy się na wróżbę, wierzymy w nią i podjęcie decyzji nagle staje się bardzo proste. Takie podejście do wróżb jest niejako wpisane w tybetańską tradycję.

Czytaj więcej...

Z jednej strony błogosławieństwo jest tą tajemną, nie do końca zrozumiałą, niewidoczną rzeczą, która towarzyszy duchowości. Tak niektórzy chcą je postrzegać. Ale z drugiej strony, błogosławieństwo jest przecież czymś niezwykle prostym. Jest tym, co czuje małe dziecko w ramionach mamy lub innej osoby, która je kocha. Sama obecność tej osoby sprawia, że dziecko zaczyna czuć się bezpieczne, zaczyna odczuwać miłość i szczęście. Tym jest błogosławieństwo.

Czytaj więcej...

Sanskryckie imię Akszobhja tłumaczy się na język tybetański na dwa sposoby: czasem jako Mitrugpa (Wylie: mi ’khrugs pa), co można przetłumaczyć jako ‘niezachwiany’, a czasem jako Mikjopa (Wylie: mi bskyod pa) czyli ‘nieporuszony’ czy też ‘niezdolny do ruchu’. Jeśli jednak będziemy rozumieć to imię jako ‘nieporuszony’, może to spowodować pewne nieporozumienia, tak że prawdziwe znaczenie imienia stanie się niejasne. Taki przekład mógłby bowiem sugerować, że Akszobhja nie jest w stanie się poruszać. Dlatego też, aby wyjaśnić znaczenie tego imienia, przyjrzyjmy się historii Buddhy Akszobhji.

Czytaj więcej...

Wasza Świątobliwość, ostatnio czytałem trochę na temat poglądów tradycji gelug i próbuję na pewne sprawy spojrzeć również z punktu widzenia szkoły kagju. I wydaje mi się, że istnieje rozbieżność w tych dwóch tradycjach w rozumieniu czym jest mądrość pierwotna (tyb. ‘jeszie’, Wylie: ye shes). Gelugpa twierdzi, że jeszcze jej nie posiadamy. Dopiero kiedy wkroczymy na ścieżkę, ona się pojawia. Natomiast według tradycji kagju wszyscy już mamy mądrość pierwotną. Chciałbym więc zapytać czy rzeczywiście jest taka różnica w rozumieniu czym jest mądrość pierwotna według uczonych gelug i kagju, czy też może ja źle rozumiem te wyjaśnienia.

Czytaj więcej...