Buddyzm w Tybecie

Koło dharmy
JŚ Karmapa na dachu klasztoru Tergar w Bodhgai stoi obok Koła Dharmy, które symbolizuje nauki przekazane przez Buddhę i które ozdabia wszystkie tybetańskie klasztory. Fot.: Filip Wolak

Spotkanie Tybetu z buddyzmem nastąpiło w szczególnym momencie historycznym. Tybet był ostatnim krajem Azji, do którego dotarła dharma bezpośrednio z indyjskiej ziemi. Jednocześnie kultura Tybetu znalazła się na takim etapie rozwoju, kiedy gotowa była na jego przyjęcie. Zanim buddyzm przedostał się przez Himalaje, wszystkie większe szkoły nauki i praktyki rozwijały się otwarcie w Indiach. Tybet zatem odziedziczył pełen wachlarz indyjskich tradycji: system klasztorny mulasarwastiwady jako podstawę dla przyjętej winai, mahajanę jako podstawę filozofii oraz tantrę jako podstawę praktyki medytacyjnej. Tybetańczycy przyswoili szeroki kanon nowej przeobrażającej wiedzy, a buddyzm indyjski wywarł wpływ na każdy aspekt tybetańskiej kultury – od medycyny przez sztukę i politykę po literaturę.

W VII wieku, kiedy dharma Buddhy zaczęła docierać do Tybetu, był on mocarstwem umacniającym swą militarną potęgę. Jego terytorium było rozległe; na wschodzie sięgało w głąb ziem należących do dzisiejszych Chin, a na zachodzie poza granice współczesnego Iranu. Przed pojawieniem się buddyzmu kraj ten nie miał własnego alfabetu, a co za tym idzie, żadnego piśmiennictwa. Charakteryzowała go jednak otwartość na nowe idee – imperium mogło je rozprzestrzeniać w swych granicach. Pomimo rosnącej pewności siebie, jaka zazwyczaj towarzyszy politycznej ekspansji, dokładnie w czasie umacniania militarnej dominacji w regionie, Tybetańczycy zaczęli żywiołowo dostrajać buddyzm indyjski do swojej kultury. Z czasem imperium upadło, ale dharma przetrwała, sprzyjając jedności tybetańskiej cywilizacji, która wcześniej dążyła jedynie do budowania i zachowania mocarstwowości.   

Historia buddyzmu w Tybecie rozpoczyna się wielkim, wielowiekowym okresem asymilacji zachwycającego bogactwa idei i praktyk przejmowanych z Indii. Przez pierwsze sześć stuleci tego procesu buddyzm pozostawał na subkontynencie żywą tradycją, więc Tybetańczycy z zapałem czerpali u samego źródła: zapraszali na swoje dwory wielkich mistrzów indyjskich, wysyłali najlepszych i najzdolniejszych synów na drugą stronę Himalajów, by studiowali pod okiem tamtejszych nauczycieli, oraz przekładali na swój język każdy sanskrycki tekst buddyjski, jaki wpadł im w ręce. Gdy w XIII wieku ostatnie indyjskie królestwa uległy muzułmańskiej inwazji, praktykowanie i rozumienie buddyzmu w Tybecie dojrzały na tyle, że sam stał się źródłem dharmy dla innych kultur.

Gdy zaś żywa dharma zaniknęła w Indiach zupełnie, Tybet – mający już wybitnych mistrzów medytacji i wielkich uczonych – mógł zająć ich miejsce i stał się celem pielgrzymek dla ludzi szukających pism buddyjskich i nauczycieli. Cesarze chińscy dynastii Juan, Ming i Qing wysyłali emisariuszy do najlepszych mistrzów tybetańskich z zaproszeniem, by nauczali na ich dworach. Mongołowie, Tanguci i inne narody Azji Środkowej również zwracały się w stronę Tybetu, by czerpać dharmę z tej bogatej, leżącej na północ od Himalajów skarbnicy. Dzisiaj cały świat postrzega buddyzm tybetański jako źródło nauk i mądrości przekazanych w Indiach przez Buddhę wiele wieków temu.

Trzej tybetańscy Królowie Dharmy  

Posąg Dzioło w świątyni Dziokhang w Lhasie, przywieziony do Tybetu przez księżniczkę Łengcien.

Proces wprowadzania buddyzmu do Tybetu rozpoczął się z całą mocą na początku VII wieku, za panowania pierwszego tybetańskiego króla Songtsena Gampo (zmarłego około 649/650 roku n.e.). Kolejne wielkie kroki w tym kierunku poczynili dwaj późniejsi królowie: Trisong Detsen (żyjący najprawdo-podobniej w latach 742–797) i Ralpacien (rządzący w latach 815–838). Songtsen Gampo po raz pierwszy połączył tybetańskie ziemie i zasiał na nich nasiona dharmy. By stworzyć strategiczne więzi z sąsiadującymi królestwami, poślubił dwie księżniczki, Bhrkuti z Nepalu i Łenczeng z Chin. Obie były praktykującymi buddystkami, każda przywiozła do Tybetu ważny buddyjski posąg. By nadać tym darom należny status, wzniesiono w Lhasie dwie świątynie, dzisiaj znane jako Ramocie i Dziokhang. Druga po dziś dzień pozostaje najważniejszą świątynią Tybetu. Król Songtsen Gampo wybudował również wiele mniejszych świątyń na terenie całego kraju, które miały symbolicznie stłumić i pokonać niebuddyjskiego ducha Krainy Śniegu. 

Władca ten zainicjował również kolejne przedsięzwięcie kluczowe dla przyjęcia buddyzmu w Tybecie: studia nad sanskrytem i stworzenie alfabetu języka tybetańskiego. Bez własnego pisma i uczonych tłumaczy sanskrytu rozległy świat buddyjskiej literatury był niedostępny dla Tybetańczyków, a tak właśnie było, gdy Songtsen Gampo wstępował na tron. Wielką wagę tego zadania odzwierciedla to, że król wysłał do Indii swego ministra Thonmiego Sambhotę, który przez lata studiował z panditą z Kaszmiru. Sambhota stworzył później alfabet tybetański, który obowiązuje do tej pory. 

Padmasambhawa
Padmasambhawa na ścianie klasztoru Szierabling w północnych Indiach.

Przez kilka kolejnych pokoleń, które nastały po panowaniu Songtsena Gampo, istniały wprawdzie w Tybecie buddyjskie posągi, teksty i świątynie, ale brakowało społeczności klasztornej, która tchnęłaby w nie życie. Te ważne przemiany nastąpiły za drugiego wielkiego Króla Dharmy, Trisonga Detsena, który stworzył tybetańską sanghę i ufundował budowę pierwszego buddyjskiego klasztoru Samje, otwartego około roku 780. By zrealizować to zadanie, król wysłał do Indii delegację, która sprowadziła na jego dwór Śantarakszitę (ok. 725–790), ówczesnego opata Nalandy, najznamienitszego indyjskiego uniwersytetu. Tak narodził się tybetański zwyczaj zapraszania najlepszych indyjskich nauczycieli i zarazem wysyłania najzdolniejszych młodych ludzi na studia do Indii.

Gdy wielki bodhisattwa-opat Śantarakszita znalazł się na tybetańskim dworze, jego wysiłki zbudowania buddyjskiego klasztoru spotykały się ze stanowczym sprzeciwem lokalnych elit. Doradził wówczas królowi, by poprosił o pomoc indyjskiego mistrza Padmasambhawę. Król go usłuchał, a Padmasambhawa utorował drogę do powstania klasztoru Samje. Później Śantarakszita powrócił do Tybetu z drugą wizytą, by udzielić święceń grupie tybetańskich arystokratów – i tak narodziła się pierwsza tybetańska sangha bhikszu. 

W tym czasie w Tybecie krzewiony był buddyzm zarówno indyjskiego, jak i chińskiego przekazu. Aby rozstrzygnąć, za którą z tych dwóch odmiennych tradycji powinni podążać Tybetańczycy, około roku 797 król Trisong Detsen zorganizował w Samje serię debat. Indyjscy uczestnicy zdecydowanie pokonali swych chińskich rywali i to przesądziło oficjalnie o tym, że źródłem buddyzmu tybetańskiego stała się tradycja indyjska. 

Trzeci Król Dharmy Ralpacien objął tron w roku 815. Do tego czasu zjawiskiem powszechnym stało się to, że indyjscy panditowie pomagali tybetańskim tłumaczom w pracy nad przekładami z sanskrytu, zarówno w klasztorze Samje, jak i w Dunhuang, ważnym mieście położonym na Jedwabnym Szlaku, należącym wtedy do Tybetu. Mecenasami i organizatorami inicjatyw tego rodzaju byli tybetańscy królowie, począwszy od Trisonga Detsena po Ralpaciena, który stworzył znormalizowany słownik oraz wprowadził obowiązujące zasady tłumaczeń. Dzięki temu i dlatego powstał tybetański język literacki, którym wyrażano sens dharmy Buddhy. Oprócz tych ważnych dokonań Ralpacien sprowadzał do Tybetu wielu znakomitych indyjskich uczonych i ustanowił system patronatu nad społecznością klasztorną – wprowadzono zasadę zobowiązującą siedem gospodarstw domowych do wspólnego zaspokajania potrzeb jednego mnicha.

Czas rozpadu, czas odnowy 

Okres królewskiego patronatu i stabilnego zakorzeniania się buddyzmu na tybetańskiej ziemi został brutalnie przerwany w roku 838. Po zabójstwie króla Ralpaciena tron objął jego młodszy brat Langdarma (rządzący w latach 838–842), który zapoczątkował krótki, lecz intensywny okres zwalczania buddyzmu w Tybecie. Choć teksty i posągi zdołano przenieść do bezpiecznych kryjówek, mnisi byli siłą wyrzucani z klasztorów. Prace nad przekładami wstrzymano, a wszelka działalność buddyjska utraciła jakiegokolwiek wsparcie. Gdy z kolei Langdarma został zamordowany w 842 roku, imperium tybetańskie się rozpadło i nigdy potem nie odzyskało dawnej wielkości. Rozpoczął się wiek podziałów, obfitujący w powstania narodowe, rządy możnowładców i ogólne odejście od praktykowania dharmy. 

Ponad sto lat później grupa kilku mężczyzn, zdecydowanych odbudować społeczność klasztorną w kraju, wyruszyła na wschodnie krańce tybetańskiego terytorium. Tam otrzymali pełne święcenia mnisie od lamów, którzy przechowali tę tradycję przez cały okres upadku. Aby zebrać quorum pięciu mnichów wymagane do udzielenia święceń, na świadków ceremonii zaproszono dwóch mnichów z Chin. Dla upamiętnienia tego zdarzenia tybetańscy mnisi doszywają do rękawa szat niebieską lamówkę. Gdy nowo wyświęceni mnisi powrócili do centralnych prowincji Tybetu w roku 980, nastąpiło odrodzenie praktyki klasztornej, którego rezultatem była renowacja Samje i budowa wielu nowych świątyń. 

Sławny indyjski pandita Atiśa spędził ostatnie trzynaście lat życia w Tybecie, oddając swą wielką mądrość i głębokie współczucie służbie dla odnowy buddyzmu. To malowidło widnieje na ścianie Dunkaru w Spiti w północnych Indiach, częstym miejscu spotkań tybetańskiej i indyjskej kultury. Fot.: Rob Linrothe

W tym samym czasie jedna z rodzin potomków rodu królewskiego osiedliła się na dalekim zachodzie kraju, w prowincji Guge. Jako nowi władcy tego regionu starali się stworzyć solidne podwaliny do odnowy dharmy Buddhy w Tybecie. Zapraszali na swój dwór między innymi takich znamienitych indyjskich uczonych, jak sławny opat Wikramaszila czy Atiśa Dipamkara Śridźńana (972/82–1054). Ten wielki bengalski uczony pojawił się w Tybecie w 1042 roku i spędził tam resztę życia.

Najpierw w Guge a potem w prowincjach centralnych przekazał wielu uczniom nauki i instrukcje. Wyjaśniając istotne nieporozumienia, które narosły w związku z relacją tantry do innych form praktyki buddyjskiej, Atiśa podkreślił wagę mnisich ślubowań i tradycji mahajany jako podstawy tantry. Zapoczątkował nowy nurt filozofii buddyjskiej nazywanej po tybetańsku lam rim (ścieżka stopniowa), w której zalecał powolne pokonywanie kolejnych etapów praktyki, z jednego poziomu na następny. Jego główny uczeń Dromtynpa założył szkołę znaną później jako kadampa. Kładąc silny nacisk na pogłębianie wyrzeczenia, współczucia i treningu umysłu. Kadampa wywarła wpływ na wszystkie późniejsze szkoły, najpierw dakpo kagju, a następnie gelug, które włączyły nauki Kadampy do swej praktyki i systemów filozoficznych. Kadampę i kolejne szkoły zaczęto nazywać Sarmą, czyli Nowym Przekazem, zaś zbiór nauk pochodzący z wczesnego okresu buddyzmu tybetańskiego zaczął być znany jako Ningma, czyli Stary Przekaz.

Tłumacze i Późny Rozkwit

Odnowa instytucji klasztornych pod koniec X wieku i pojawienie się Atiśi w połowie XI stulecia zapoczątkowały nową erę w dziejach buddyzmu tybetańskiego, szeroko znaną jako Późny Rozkwit. W pierwszych stuleciach tego drugiego etapu rozwoju dharmy w Tybecie impet nadawały częste i bliskie kontakty z indyjskimi mistrzami. Było to niezwykle ważne, gdyż w tantrze kładziono szczególny nacisk na bezpośredni przekaz i otrzymywanie instrukcji przez ucznia bezpośrednio od wykwalifikowanego duchowego mistrza lub lamy (w sanskrycie: guru).

W owym czasie Tybetańczycy cenili i darzyli szacunkiem głównie teksty napisane przez mistrzów indyjskich, rzadko mając odwagę tworzyć własne. W rezultacie wiele najlepszych i najzdolniejszych tybetańskich umysłów zaangażowanych było bez reszty w ogromne przedsięwzięcie polegające na przełożeniu wielu setek tomów sanskryckich tekstów, wciąż dostępnych w tych regionach Indii, gdzie przetrwał buddyzm. Tych, którzy osiągnęli odpowiedni poziom wykształcenia, by wziąć udział w tym epokowym zadaniu, nazywano lotsałami i obdarzano wielkim poważaniem. Tłumacze ci narażali życie i zdrowie, by odbyć podróż do Indii, gdzie często spędzali lata, a nawet całe dekady, by po wytężonych studiach i pracy przenieść mądrość buddyzmu indyjskiego na ojczystą ziemię. Z czasem ich wysiłki ogromnie przysłużyły się ludzkości, jako że nastały ostatnie stulecia obecności buddyzmu w Indiach, bo potem zaniknął tam jako praktykowana religia. Dziś większość tekstów buddyjskich istnieje tylko w przekładach tybetańskich, stworzonych z takim poświęceniem przez ówczesnych lotsałów. 

Pod koniec X wieku, przed zaproszeniem Atiśi, królowie Guge wysłali grupę około dwudziestu dobrze zapowiadających się młodych rodaków na studia do Kaszmiru, położonego tuż za górami. Jeden z zaledwie dwóch ocalałych członków tej misji, Rincien Zangpo, powrócił w 988 roku do zachodniego Tybetu, gdzie spędził resztę swojego wypełnionego dharmą życia, zakładając wielkie klasztory i tłumacząc obszerne sanskryckie teksty. W 1076 roku władcy Guge zwołali radę tłumaczy, po której, niespełna rok później, wielce wpływowy uczony Patsab Nima Drak (1055–ok.1145) także wyruszył do Kaszmiru, gdzie studiował sanskryt i filozofię buddyjską przez dwadzieścia cztery lata. Po powrocie do Tybetu przetłumaczył wielkie dzieła filozofii prasangiki madhjamaki, które wywarły ogromny wpływ na cały buddyzm tybetański. Największy w tej epoce uczony w tej dziedzinie, Patsab Lotsała, nauczał w klasztorach Sangphu i Pheniul, przodujących wtedy ośrodkach wytężonych studiów. To tam Pierwszy Karmapa Dusum Khjenpa czytał filozoficzne teksty madhjamaki z Patsabem Lotsałą. Sangphu rozwinęło zwłaszcza tradycję dialektycznych debat, które są filarem nauczania w klasztorach tybetańskich po dziś dzień.

Dharma zapuszcza korzenie 

Wielkie poważanie dla indyjskich nauczycieli, ich praktyk i nauk sprawiało, że przez długi czas byli w Tybecie jedynymi autorytetami wiedzy o buddyzmie. Sami Tybetańczycy musieli sprostać bardzo wysokim standardom, zanim ich rodzima twórczość zyskała rangę obowiązującej wykładni. Jednak począwszy od XI wieku buddyzm w Tybecie był już dostatecznie dojrzały, że wydał nie tylko wielkich tłumaczy, lecz także mistrzów o wybitnych osiągnięciach medytacyjnych i wspaniałych niezależnych uczonych. W tym czasie indyjscy mistrzowie coraz częściej przekazywali całe zbiory nauk uczniom z Tybetu. Wtedy właśnie powstały dwie z czterech największych szkół buddyzmu tybetańskiego – kagju i sakja – w rezultacie przyswojenia nauk z Indii przez wielkich lotsałów. 

Wizerunek jogina Milarepy w jaskini Lapczi w górach Nepalu.

Życie Marpy Lotsały (1002–1097) jest znakomitym przykładem tego zjawiska. Podczas aż trzech podróży do Indii praktykował pod kierunkiem wielkich indyjskich mahasiddhów: głównie Naropy (1012/1016–1100) i Maitripy (ok. 1007–1085), po czym przyniósł do Tybetu nie tylko teksty i znajomość sanskrytu, lecz także pełny przekaz urzeczywistnienia otrzymany od tych mistrzów, wzbogacony o owoce własnych osiągnięć duchowych. Po powrocie na ojczystą ziemię zaczął szkolić kolejne pokolenie praktykujących, między innymi powszechnie czczonego później w Tybecie jogina, wielkiego Milarepę (1028/1040–1111/1123).

Przed podjęciem wypraw do Indii i Nepalu Marpa najpierw poznawał sanskryt u tybetańskiego tłumacza Drogmi Lotsały Siakja Jeszie (ur. 992/993). Drogmi Lotsała spędził również wiele lat w Indiach. Gdy ponownie osiedlił się w Tybecie, przekazał nauki lam dre indyjskiego mahasiddhy Wirupy Khynciokowi Gjalpo (1034–1102) członkowi wpływowego klanu Khyn w środkowym Tybecie. Dzięki wsparciu rodziny w 1070 roku w regionie Tsang Khynciok Gjalpo wybudował klasztor Sakja. Kilka pokoleń później patronat ten w połączeniu z erudycją członków klanu stworzył solidną podstawę do założenia szkoły sakja. Do dzisiaj duchowe przywództwo tradycji sakja przekazywane jest potomkom rodziny Khyn. 

Wraz z pojawieniem się linii nauk Marpy, znanej jako kagju i wydającej takich przebudzonych mistrzów jak Milarepa i Gampopa, oraz tradycji sakja, obfitującej w takich wyjątkowych uczonych jak Secien Kunga Ningpo (1092–1158), Sonam Tsemo (1142–1182) czy Drakpa Gjaltsen (1147–1216), XI i XII wiek przyniosły znaczący rozwój kultury i religii w Tybecie. W tym samym czasie mistrzowie szkoły ningma zaczęli odkrywać teksty ukryte wcześniej przez Padmasambhawę, Wimalamitrę i innych, by doczekały czasów, kiedy Tybetańczycy będą gotowi zrobić z nich użytek. Rosnąca liczba takich term, czyli „ukrytych skarbów”, była kolejną oznaką tego, że nadszedł czas, by buddyzm tybetański stanął na własne nogi. 

W kolejnych stuleciach przekaz dharmy Buddhy zakorzenił się w Tybecie na tyle głęboko, że nowe pokolenie Tybetańczyków, którzy nie mieli już możliwości praktykowania z indyjskimi mistrzami, wydało uczonych piszących samodzielne komentarze oraz uczniów medytacji zdolnych do przekazywania swych osiągnięć innym. Jaskinie i góry Tybetu wypełniały się medytującymi, których zainspirował przykład Milarepy, i innych wielkich joginów, podczas gdy doliny i zbocza wzgórz zamieniały się w ośrodki intensywnych studiów i piśmiennictwa.  

Tak oto XIV- i XV-wieczny Tybet obfitował w wielkich myślicieli i mistrzów medytacji. Na początku XIV wieku Butyn Rincien Drup (1290–1364) z klasztoru Szalu dokonał wyboru i opracowania obowiązującego kanonu ponad trzystu tomów sutr i komentarzy przetłumaczonych z sanskrytu. Komentarze i inne teksty napisane w tym samym czasie przez Trzeciego Karmapę Rangdziunga Dordże (1284–1339) są nadal studiowane przez uczonych i adeptów medytacji. Równocześnie Dolpopa Sierab Gjaltsen (1292–1361) zapoczątkował szkołę dzionang z filozofią szentong – mistrzowską interpretacją madhjamaki oraz egzegezą tantry Kalaczakry.

Inny płodny pisarz i uczony mistrz, Bodong Ciegle Namgjal (1376–1451), był głównym nauczycielem Ciekji Drynmy (1422–1455), Pierwszej Samding Dordże Phamo, od której pochodzi najznamienitsza żeńska linia inkarnacji w Tybecie. Bodong zapoczątkował również własną tradycję, która jednak, podobnie jak dzionang, została przerwana w XVII wieku. Rendała Szonu Lodro (1348–1412) ze szkoły sakja napisał pierwszy rodzimy tybetański komentarz do indyjskiej filozofii madhjamaki i konsekwentnie krytykował stanowisko reprezentowane przez przedstawicieli tradycji dzionang. Rendała przekazał swe poglądy filozoficzne uczniowi Tsongkhapie Lobsangowi Drakpie (1357–1419). Dzie Tsongkhapa sam stał się bardzo oryginalnym i niezależnym myślicielem, który założył ostatnią z większych szkół buddyzmu tybetańskiego, nazywaną gelug lub ganden.

Buddyzm tybetański poza granicami kraju

Kiedy buddyzm zanikał w Indiach, kultura religijna w Tybecie osiągała pełnię rozwoju. Zanim nadszedł wiek XIII, szkoły kadampa, kagju i sakja miały już rozkwitające klasztory. Te większe w kolejnych stuleciach rozwijały się i tworzyły mniejsze związane z nimi „oddziały”. Większe siedziby organizowały program intensywnych studiów, a mniejsze oferowały podstawowe wykształcenie oraz zaspokajały religijne potrzeby lokalnej ludności. Klasztory i szkoły założone w poprzednich stuleciach przez wielkich adeptów i uczonych osiągnęły teraz na tyle wysoki poziom instytucjonalnej stabilności i złożoności, że wydawały na świat znakomitych mistrzów praktyki i nauki. 

Ci tybetańscy mistrzowie i uczeni zaczęli przyciągać uwagę władców sąsiadujących mocarstw, począwszy od królów tanguckich, którzy w XII wieku przyjmowali nauki głównie od nauczycieli kagju, aż po trzy kolejne dynastie Chin: Juan (1271–1368), Ming (1368–1644) i Qing (1644–1912). W ten sposób rozwijała się tradycja związku „lamy i patrona”, którą najbardziej zasłużeni mistrzowie Tybetu ugruntowywali przez kolejne siedem stuleci, utrzymując relacje z różnymi okolicznymi władcami. Tanguci zainicjowali zwyczaj – później kontynuowany przez Mongołów – mianowania „nauczyciela narodu” czy „królewskiego nauczyciela”. Tytuł ten został przyznany po raz pierwszy uczniowi Pierwszego Karmapy, Dusuma Khjenpy.

Związek pomiędzy ludem tanguckim a jego duchowymi nauczycielami był tak silny, że kiedy w XIII wieku Mongołowie podbili ich królestwo, mieszkańcy przenieśli się do zdominowanej przez szkołę kagju części Khamu we wschodnim Tybecie. Tam stworzyli królestwo Minjak i utrzymywali silną więź z linią Karmapy. Kilka wieków później, kiedy lud Minjak, w rezultacie lokalnego konfliktu, został zmuszony do kolejnej emigracji, osiedlił się na ziemiach współczesnego Sikkimu, gdzie wżeniając się w miejscową szlachtę stworzył królewski ród sikkimski. Bliskie więzi łączące do dziś Karmapów i władców Sikkimu mają swój początek ponad osiemset lat temu, za czasów pierwszych Karmapów. 

W XIII wieku, kiedy to w dziejach Tybetu pojawili się Mongołowie, nastąpiła istotna zmiana w stosunkach pomiędzy władzą świecką a duchowieństwem. Tak jak wcześniej Tanguci, Mongołowie, którzy rządzili wówczas Chinami, zapraszali przywódców duchowych Tybetu, by nauczali na ich dworach. Karpamowie – od Drugiego do Czwartego – w różnym czasie składali im wizyty. Wielki uczony Sakja Pandita (1182–1251) wraz ze swym młodym siostrzeńcem Phagspą (1235–1280) pojawił się na mongolskim dworze w roku 1247 i nawiązał relacje z Godan Chanem, co było zgodne z tradycją lamy i patrona.

Choć Sakja Pandita był osobą duchowną i nie posiadał władzy świeckiej, uzyskał możliwość przekazania politycznej kontroli nad krajem w ręce Mongołów. Podczas przedłużającej się wizyty na cesarskim dworze siostrzeniec Sakja Pandity zawarł pakt z następcą Godana, Kubilaj Chanem, który przekazał Phagspie i szkole sakja rządy w Tybecie, a jednocześnie samego Phagspę uczynił królewskim nauczycielem. W roku 1264 Phagspa powrócił do kraju jako dowódca mongolskiego najazdu zbrojnego. Przez kolejny wiek szkoła sakja przeżywała wielki rozkwit, a jej członkowie rządzili Tybetem przy wsparciu Mongołów oraz dzięki ich sporadycznym interwencjom zbrojnym dokonywanym w imieniu szkoły. 

W późniejszym czasie, na początku XV wieku, po upadku dynastii Juan i zastąpieniu jej przez dynastię Ming, nowy cesarz Chin zaprosił na swój dwór Piątego Karmapę Deszina Sziekpę (1384–1415) i zaproponował mu przymierze podobne do sojuszu lamów sakja z Mongołami. Taki układ gwarantowałby szkole karma kagju wielką polityczną władzę w Tybecie pod patronatem cesarzy Ming. Jednak Karmapowie zawsze stronili od przywództwa politycznego. Deszin Sziekpa odrzucił tę ofertę, podkreślając, że różnorodność religijna jest potrzebna społeczeństwu tybetańskiemu, a zarazem zdołał odwieść władcę Chin od planowanej inwazji. Rok później cesarz zaprosił do siebie również Dzie Tsongkhapę, który jednak w zastępstwie wysłał swego ucznia. Ów mnich stronił od politycznych układów i od tego czasu aż do XVII-wiecznego paktu gelugpów z Mongołami szkoły buddyzmu tybetańskiego unikały jakiegokolwiek militarnego wsparcia.

Czasy klanów Phagdru, Rinpung i Tsangpa

W XIV wieku, kiedy Mongołowie zaczęli tracić wpływy w Chinach, rządy sakjapów w Tybecie również dobiegły końca. Po tym okresie przez kolejne trzy stulecia władzę polityczną w kraju zdominowało kilka wpływowych rodów, oddanych różnym mistrzom kagju. 

Mnisi okrążają Świątynię Mahabodhi w Bodhgai, miejsce przebudzenia Buddhy, niosąc tomy Kagjuru i Tengjuru.

Situ Dziangciub Gjaltsen (1302–1364), ze szkoły phagdru kagju, pierwszy przejął kontrolę nad środkowym Tybetem od przywódców sakja. Dziangciub Gjaltsen zapewnił Tybetowi niepodległość i nawiązując do działalności wielkich Królów Dharmy, zastąpił prawo mongolskie wprowadzone przez sakjapów dużo nowocześniejszym tybetańskim systemem prawa karnego. Ulepszył również strukturę administracyjną kraju i zainicjował rozwój infrastruktury, budując mosty, promy, posterunki straży, która miała chronić podróżnych wędrujących przez pustkowia, oraz zrealizował pierwsze przedsięwzięcie mające na celu ochronę środowiska – powszechne sadzenie drzew. Innym ważnym dokonaniem epoki Phagdru było zebranie i opracowanie całego kanonicznego zbioru indyjskich komentarzy nauk Buddhy, po tybetańsku zwanych Tengjur, na który składa się ponad 3300 paragrafów. Ten wielki projekt piśmienniczy, zainicjowany na życzenie Situ Dziangciuba Gjaltsena, wykonał wielki erudyta Butyn, który w tym samym czasie przygotował również osobne wydanie kanonu nauk Buddhy, nazywanego Kangjurem Tselpy. Jego inauguracji dokonał osobiście Trzeci Karmapa Rangdziung Dordże. 

Rządy rodu Phagdru łączyły zatem sprawy świeckie i religijne i trwały wiek cały, do połowy XV stulecia, kiedy to podobną rolę przejął w środkowym Tybecie klan Rinpung. Rinpungowie byli uczniami Karmapów oraz innych mistrzów kagju, jak również lamów ze szkoły sakja, i stworzyli wyjątkowo pomyślne warunki do rozkwitu tradycji nauk karma kagju. W tym okresie szkoła gelug także przeżywała moment wielkiego rozwoju. Zbudowała trzy swoje główne klasztory wokół Lhasy, dzięki czemu liczba mnichów urosła w tysiące, a w prowincji Tsang ukończyła budowę jednej z największych siedzib szkoły – klasztoru Taszilhunpo. W połowie XVI wieku ród Rinpung stracił władzę na rzecz klanu Tsangpa, który również udzielał olbrzymiego wsparcia szkole karma kagju. Tsangpowie rządzili w środkowym Tybecie do połowy wieku XVII, kiedy to kolejny raz w sprawy Tybetu wmieszali się Mongołowie, tym razem oddając polityczną kontrolę nad krajem w ręce szkoły gelug. 

Tsurphu
Mnisi prowadzą dialektyczne debaty na dziedzińcu klasztoru Tsurpu w Tybecie. Ugruntowują one logiczne rozumowanie w procesie rozumienia dharmy, pozwalają ćwiczyć pamięć i uczą jasnego wyrażania poglądów podczas wspólnej nauki. Fot.: Tenzin Dordże

Wiek XV i XVI przyniosły do Tybetu wielki ferment artystyczny i intelektualny. Poważne debaty filozoficzne ożywiły życie akademickie wszystkich zaangażowanych szkół. Siakja Ciegden (1428–1507) i Goram Sonam Senge (1429–1489) bronili stanowiska sakjapów, Ósmy Karmapa Mikjo Dordże (1507–1554) prezentował poglądy karma kagju, zaś uczony Sera Dzietsynpa (1469–1544/1546) trzymał się ortodoksyjnej interpretacji gelugpów.

Ten okres obfitował również w nowe dokonania artystyczne. Zapoczątkowane w tym czasie różne przejawy sztuki tybetańskiej, między innymi jedyne w swoim rodzaju przedstawienia teatralne czy unikalne style malarstwa, stanowiły oryginalny wkład w światową kulturę. Według przekazów premiera pierwszej opery tybetańskiej odbyła się pod koniec XIV wieku, początkowo jako idea zbierania funduszy na budowę żelaznych mostów, zainicjowana przez wszechstronnego buddyjskiego mistrza Thangtonga Gjalpo (1385–1464 lub 1361–1485). Większość znaczących szkół malarstwa tybetańskiego także narodziła się w tych dwóch stuleciach, między innymi style Menri, Khjenri i Karma Gardri. Ten ostatni rozwinął się w ramach Wielkiego Obozu Karmapów, którzy od dawna angażowali się w rozwój różnych dziedzin sztuki. Dziesiąty Karmapa Ciejing Dordże (1604–1674) był najbardziej oryginalnym i wszechstronnym artystą w historii Tybetu.

Epoka rządów Pałacu Ganden

W wieku XVII nastąpiła trwała zmiana w religijnym i politycznym pejzażu Krainy Śniegu. Szkoła gelug umocniła swą dominującą pozycję w obu sferach. Od czasu jej założenia w XV stuleciu tradycja ta szybko zwiększała swoje wpływy. Jej założyciel, Dzie Tsongkhapa, był wyjątkowo błyskotliwym i metodycznym myślicielem, a jego śladem podążyli dwaj wybitni uczniowie – Gjaltsab Dzie (1364–1432), którego komentarze nadały wiodący kierunek przyszłej filozofii szkoły, oraz Khedrup Dzie (1385–1438), zagorzały polemista, chętnie angażujący się w debaty. Od początku szkoła gelug kładła wielki nacisk na intensywne studia naukowe i sumienne przestrzeganie dyscypliny klasztornej. Gelugpowie zrazu odżegnywali się od władzy politycznej, sam Dzie Tsongkhapa odrzucał wielokrotne zaproszenia wysyłane przez cesarzy dynastii Ming. 

Pałac Potala w Lhasie. Pokój Dalajlamy.

Jednak kilka pokoleń później ważny inkarnowany lama gelugpy z klasztoru Drepung o imieniu Sonam Gjatso (1543–1588) wyruszył do regionu Kokonor we wschodnim Tybecie, by spotkać się z władcą mongolskim Altan Chanem (1507–1582). Podczas wspólnych dyskusji Sonam Gjatso przekonał Mongołów, by przyjęli buddyzm, zaprzestali składania krwawych ofiar ze zwierząt oraz wyrzekli się innych niezgodnych z dharmą praktyk. Głęboko zainspirowany naukami Sonama Gjatso, Altan Chan wystosował edykt zabraniający krwawych ofiar, co było wielowiekowym mongolskim zwyczajem. Po raz pierwszy w historii Chan nadał również swemu nauczycielowi tytuł Dalajlamy. Odtąd gelugpowie zaczęli rozwijać bliskie relacje z potężnym dworem mongolskim, a mongolscy poddani masowo przyjmowali buddyzm. Dwaj dawniejsi mistrzowie Gelugpy zostali rozpoznani jako poprzedni Dalajlamowie, zaś Sonam Gjatso stał się Trzecim Dalajlamą. Następnie prawnuk Altan Chana został rozpoznany jako Czwarty Dalajlama, co jeszcze bardziej umocniło przymierze tradycji gelug z ludem Mongolii.   

Piąty Dalajlama, często w uznaniu nadzwyczajnych osiągnięć nazywany po prostu „Piątym Wielkim”, nadal pogłębiał te relacje. Sekretarz generalny jego biura administracji zaprosił mongolskie wojska, by wsparły gelugpów w konflikcie z rządzącym klanem Tsangpa. W rezultacie pasma ich zwycięstw do roku 1642 nastąpiła wielka konsolidacja władzy religijnej i politycznej w rękach rządu, któremu przewodniczyli Dalajlamowie, znanego jako Ganden Potrang lub Rząd Pałacu Ganden. Za życia Piątego Dalajlamy rozpoczęto również budowę Pałacu Potala w Lhasie – domu przyszłych Dalajlamów oraz symbolu władzy Ganden Potrang. 

Od XVII do XX wieku również inne duże państwa tego regionu Azji nadal traktowały Tybet jako bogate źródło duchowości. Buddyzm tybetański wciąż wywierał wielki wpływ na kulturę Chin. Członkowie dworów cesarskich dynastii Qing i Manczu, które panowały w latach 1644–1911, praktykowali oraz jako patroni wspierali buddyzm tybetański. 

Przez kolejne trzysta lat szkoła gelug kierowała zarówno religijnym jak i świeckim życiem Tybetu w ramach układu, który przetrwał aż do komunistycznej inwazji chińskiej w latach 50. XX wieku. Przez te trzy stulecia gelugpowie rozwijali się liczebnie i stali się przeważającą większością pośród zachowanych tradycji buddyzmu tybetańskiego, łącząc ludy Tybetu i zapewniając mu pewną polityczną i religijną stabilizację.

Ruch rime we wschodnim Tybecie

Choć sam Piąty Dalajlama pobierał nauki od mistrzów szkół ningma, sakja i gelug, wśród Tybetańczyków zapanował zwyczaj trzymania się ściśle nauk i nauczycieli tylko własnej szkoły i w rezultacie niechętnie korzystano z mądrości innych tradycji. Jednakże w XIX wieku we wschodnim Tybecie rozpoczął się szeroko zakrojony ruch usiłujący zmienić to nastawienie, czerpiący siłę głównie z działalności Dziamjanga Khjentse Łangpo (1820–1892), Dziamgona Kongtrula Lodro Thaje (1813–1899) i Ciogjura Lingpy (1829–1870), reprezentujących trzy różne szkoły buddyzmu tybetańskiego. Ta wychodząca poza podziały działalność, znana jako rime, czyli „ruch religijnej bezstronności”, inspirowała wielkich uczonych szkół ningma, kagju i sakja, by studiowali teksty wszystkich trzech szkół, praktykowali techniki medytacyjne krzewione przez te różne tradycje, dzielili się nawzajem swym duchowym dziedzictwem i otwarcie wykraczali poza granice wyznaczone wcześniejszymi podziałami.

Przy silnym wsparciu Trzynastego i Czternastego Dalajlamy oraz Czternastego, Piętnastego, Szesnastego i Siedemnastego Karmapy oraz wielu innych dzierżycieli buddyjskich tradycji duch jedności i wzajemnego poszanowania wciąż, choć z różnym natężeniem, pozostaje natchnieniem dla wyznawców buddyzmu tybetańskiego. 

Uchodźstwo

Podczas ponad tysiąctrzystapięćdziesięcioletniej historii buddyzmu w Tybecie dharma radykalnie zmieniła społeczny, intelektualny i artystyczny krajobraz płaskowyżu. Wielkie historyczne postaci nadawały tym zmianom określony kierunek, podczas gdy niezliczone rzesze zwykłych Tybetańczyków przez całe życie pielęgnowały nauki Buddhy w swych sercach. 

Królowie Dharmy, wielcy nauczyciele, uczeni i urzeczywistnieni mistrzowie medytacji widnieją na każdym tybetańskim portrecie. Ale kanwy dla tych portretów tworzyła wielka liczba anonimowych osób, których nauki buddyjskie inspirowały do tego, by w życiu kierować się współczuciem i nakazami moralności. Codziennie recytowane modlitwy i mantry wpływały na kształt ich osobistych życzeń i nadziei, a spotkania z wielkimi ludźmi, którzy zrealizowali najwyższy cel buddyjskiej praktyki, rozbudzały ich własne aspiracje. 

Buddha
Posąg Buddhy na scenie pawilonu Kagju Mynlam w Bodhgai, gdzie sangha kagju zbiera się co roku na wspólne modlitwy.

Swą sumienną, choć niezapisaną w historii duchową praktyką ludzie ci zapewniali ciągłość nauk Buddhy w Tybecie, które w rewanżu utrzymywały naród tybetański w jedności, nadając mu silne poczucie wspólnego celu i potencjału, dawniej czerpane jedynie z dążeń do tworzenia imperialnego mocarstwa. To poczucie osobistej i narodowej pewności siebie stało się dla Tybetańczyków szczególnie ważne, kiedy w połowie XX wieku stracili swój kraj. Wówczas bezcenne stało się każde źródło dharmy – siły, która nie tylko zapewniała trwałość ich kultury, ale wręcz utrzymywała przy życiu, zarówno na uchodźstwie, jak i w Tybecie.

Wraz z pojawieniem się chińskiej komunistycznej armii i militarnym zajęciem Lhasy w roku 1959 nasiona duchowego rozwoju, tak długo pielęgnowane na tybetańskiej ziemi, zostały brutalnie zniszczone. Nagle w ojczyźnie Tybetańczyków zabrakło warunków do praktyki dharmy, którą sprowadzono z Indii i od wieków czczono z oddaniem. W takich okolicznościach Tybetańczycy ponownie zaczęli szukać pociechy i schronienia w krainie, którą zwykli nazywać „Szlachetną Ziemią” lub „Świętą Ziemią” – w Indiach. 

Podejmując desperackie wysiłki, by ocalić swą kulturę oraz religię – największy dar otrzymany od Indii – wielcy tybetańscy lamowie, zwyczajni mnisi i mniszki, jogini i świeccy odważnie przekraczali wysokie przełęcze Himalajów, niosąc dharmę na plecach, w sercach i umysłach. Wyruszali pieszo, nierzadko ścigani przez chińskich żołnierzy i przybywali do Indii z najcenniejszymi tekstami, wieloletnim doświadczeniem medytacyjnym oraz pielęgnowaną tradycją mnisich ślubowań, pochodzących wprost ze Szlachetnej Ziemi. 

W Tybecie natomiast, za czasów Rewolucji Kulturalnej lat 1966–1976, większość klasztorów i pozostawionych skarbów kultury padła ofiarą dekady systematycznego obłąkańczego upadlania i destrukcji. Po tym okresie Tybetańczycy mieszkający w ojczyźnie wykorzystywali każdą okazję, by mimo chińskiego nadzoru utrzymać dharmę przy życiu. Poza obszarem środkowego Tybetu tacy lamowie jak Khenpo Dzikme Phuntsok w Amdo czy Khenpo Aczu w Khamie zdołali pomimo wielu przeciwności zachować przekaz swych tradycji, które pozostały żywe w sercach rodaków. W tym czasie na terenach udostępnionych przez przychylny rząd Indii tybetańscy mnisi, mniszki i ludzie świeccy karczowali dżungle w Karnatace i rozłupywali głazy pod budowę dróg w Himaczal Pradeszu, powoli tworząc nowe fundamenty dla rowoju dharmy.

Po tym, gdy nauki Buddhy powróciły z Tybetu do swej indyjskiej ojczyzny w rezultacie tybetańskiego wychodźstwa osiągnęły wielki międzynarodowy rozgłos. Ze swej emigracyjnej siedziby w Dharamsali Jego Świątobliwość Czternasty Dalajlama niesie w dalekie strony buddyjskie przesłanie współczucia i tolerancji, a świat wdzięczny jest Indiom za udzielenie schronienia temu najpowszechniej szanowanemu duchowemu przywódcy.

Tekst zaczerpnięty z publikacji: Karmapa: 900-lecie, dostępnej w ośrodku buddyjskim Karma Dechen Choling w Warszawie.